Wróć do katalogu

'Natasza' - cz. I

Życie nastolatki. Czy zwykłe i przeciętne? Oceńcie sami.

angel ., opublikowano , 6 min czytania, 5,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Kap, kap, kap… - Kolejne krople deszczu zgasiły trzymanego przez Nataszę papierosa. - Cholera. Naciągnęła na głowę kaptur i ze słuchawkami w uszach ruszyła w stronę domu. Nie była daleko, ale zanim dotarła, deszcz zdołał rozpadać się na dobre. Wróciła cała przemoczona. Weszła do mieszkania, zostawiła w korytarzu buty i, jak zwykle, zamknęła się w swojej twierdzy – w Swoim Pokoju. Zrzuciła ociekające wodą ubrania, odpaliła komputer, by po chwili pokój mogły wypełnić dźwięki Avril Lavigne, po czym zaległa w fotelu przed gg ustawionym na ‘niewidoczny’ z książką w ręce. Była sobota po południu – Natasza nie spędziła tak dużo czasu. O 18.00 umówiła się z dobrym kumplem i właśnie zaczęła się szykować. Stanęła przed dużym lustrem wiszącym na ścianie w jej pokoju. Nie lubiła przesadnego makijażu czy ciuchów tak wyzywających, że nie można się było ruszać. Z drugiej strony lubiła się szykować, przymierzając tony ciuchów i tworząc w ten sposób bałagan w swoim pokoju, który nazywała ‘artystycznym chaosem’. Spojrzała na swoje odbicie, nie odkryła w nim jednak nic nowego – te same zielone oczy patrzyły na nią spod ciemnych rzęs, ładnie komponując się z ciemnymi brązowymi włosami, które sięgały jej do przedramion. Lubiła w nich to, że były idealnie proste i tylko na specjalne okazje dodatkowo je prostowała. Nie przeszkadzały jej także piegi, które zadomowiły się w niewielkiej ilości na jej nosie. Uważała, że dodają jej charakteru. Właściwie lubiła siebie, choć, jak większość dziewczyn, chciałaby mieć idealnie płaski brzuch, mimo że wszyscy uważali, że jest szczupła. Tego wieczora miała iść z Piotrkiem do pubu. Często organizowali takie wypady, podczas których rozmawiali dosłownie o wszystkim, jednocześnie świetnie się bawiąc. Postanowiła włożyć czarną bluzkę z kolorowymi nadrukami, czarne spodnie rurki i szerokie, białe adidasy, które mama kazała jej wyrzucić, bo były całe poobdzierane. Ale Natasza potrafiła szybko przywiązać się do najróżniejszych rzeczy. Uparcie powtarzała, że to jej ukochane buty i często je nosiła. 17.30 – była już gotowa. Złapała torbę, powiedziała mamie, że wychodzi i wybiegła z domu. Udało jej się złapać autobus podjeżdżający pod sam pub. Piotrek już czekał – jak zawsze. -Cześć! – zawołała i uśmiechnęła się szeroko. -Cześć – chłopak odpowiedział uśmiechem. Weszli do środka i zajęli ulubiony stolik. Po godzinie Nataszy kręciło się już w głowie po wypitym piwie i miała świetny humor. Wszyscy wiedzieli, że ma dość słabą głowę, jednocześnie potrafiła wlać w siebie imponujące ilości alkoholu. Mówiła, odpalając kolejnego papierosa: -Odkryłam cudowny zespół! Chociaż tobie się pewnie nie spodoba. Totalnie rockowe brzmienie. Co? Tak, wiem, za dużo palę. Nie bij, tatusiu. Ale i tak pokażę ci kiedyś ich piosenki, może wreszcie nawrócisz się na rock. -Chyba śnisz – zaśmiał się Piotrek.

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych