Wróć do katalogu

Nietypowe zagranie.

Lekkie opowiadanko. Specjalnie dla ciebie.

zagloba, opublikowano , 3 min czytania, 4,5 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Tramwaj gwałtownie kiwał się na boki po krzywych, skrzypiących ,pordzewiałych torach. Widać kierowca był raczej gwałtownego usposobienia, gdyż pędził na złamanie karku, dojeżdżał do przystanku przed czasem, gwałtownie hamował po czym czekał na światłach, które to pasowałyby gdyby jechał jak MPK przykazało. Nie łatwo czytać w pojeździe kierowanym przez kogoś kto nosi na sobie znamiona burzliwego dzieciństwa. Najpewniej bili go rodzice, babcia zabraniała grzebać w szufladach, a ukochany pies uciekł za jakąś suką i zginął pod kołami.

Cóż widzę? Nagłówek rozciągający się optycznie we wszystkie strony wskutek wstrząsów. Pod spodem stada mrówek poruszających się rytmicznie w krokach samby. Nic z tego, nie poczytam. Jeden prymityw z MPK wstrzymał mój rozwój intelektualny i doprowadził mnie do stanu niebywałego wzburzenia.

Już stałem nad nim i pukałem w szybę gdy akurat zahamował – jak zwykle zbyt raptownie wskutek czego rozmaśliłem się na jeszcze dźwięczącej moim stukaniem szybie. Wtedy kierowca spojrzał się na mnie z miną kogoś kto dokonywał kilku morderstw za o wiele mniejsze przewinienia od zapukania w szybkę. Był strasznie włochaty. Prawie nie było widać twarzy ale to co było widać spod licznych kołtunów mówiło samo za siebie. Miał brodę, wąsy, krzaczaste brwi i co się tylko da, oczy zmęczone życiem lecz przeszywające i bezlitosne.

Sam chyba też nie przedstawiałem zbyt przyjaznego wrażenia gdyż ledwo…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych