Wróć do katalogu

Noc wilkołaków

Miało być fajne i straszne, ale chyba mi nie wyszło...:( Znowu...

Agatka, opublikowano , 6 min czytania, 4,3 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Była noc. Opiekun spał niespokojnie. - '' Widocznie ma koszmary. '' - pomyślała Malina. Patrzyła na jego piękną twarz. Tak odległą, a tak bliską. Malina była piękna. Miała długie, jasne włosy, niebieskie oczy i lubiła Opiekuna. Westchnęła głęboko i spojrzała w sufit. - '' Jakie to szczęście, że mogę chociaż spać z nim w jednym pokoju. Róża na pewno mi zazdrości.'' I wizja ta wprawiła dziewczynę w zadowlenie.Róży nie lubiła nigdy. Zbyt pewna siebie, niemiła i uwodziła chłopców. Z kolei Malina była dobrą przyjaciółką również męskiej części obozu. Nagle, w środku nocy dziewczyna usłyszała dziwny, głośny kwik, a potem upiorne wycie. Opiekun zerwał się na równe nogi. Zza cienkiego parawanu dało sięjednocześnie słyszeć jęki Mistrza Jeleni, Władcy Sokołów, Myszkę i panterę Pisę. Wszystko jednocześnie brzmiało tak: - Ała, Władco! Walnąłeś mnie w głowę! Auuu!! Wrau! Na miłosierdzie, co to jest?? Mistrzuniu, przymkinij tę swoją panterę! Malina parsknęła krótkim śmieszkiem i głosy zza parawanu ucichły. Po chwili wysunęła się kędzierzawa głowa Myszki. - Malina, co to było?- spytał cicho. Wyglądał jak przestraszony dzieciak. - Nie wiem. Opiekun...- zaczęła dziewczyna i dwróciła się do chłopaka. Opiekun stał ze zmarszczonym czołem przy oknie. - Wilki - rzucił krótko. Najmłodszy i najbardziej bojaźliwy Myszka zaczął się trząść. W ''obozie'' żyło w sumie 11osób. Myszka, Róża, Malina, Opiekun, Władca, Mistrz, Król Węży, Nuta, jej siostra Melodia, Syriusz i Krzemień. Wszyscy oni byli wygniańcami. Tułali się po kraju, aż dotarli na Wyspy Jednorożców. Tu Opiekun żył jak w niebie. Miał moc porozumiewania się z tymi niesamowitymi zwierzętami. Tak jak Król z wężami, Mistrz z jeleniami, Władca z sokołami. - Hej, co się dzieje? - do pokoju weszła Nuta. Podeszła do Maliny i spojrzała na nią. - Wilki atakują - odparła ta ostatnia. Nuta wytrzeszczyła oczy i wybiegła do drugiego pokoju. Po chwili wróciła z resztą ''obozu'', jak sami siebie nazywali wędrowcy. Wszyscy przybyli niepewnie spoglądali w ciemne okna. - Co w takim razie robimy? - spytał Syriusz bez ogródek. Wszyscy z nadzieją popatrzyli na Opiekuna. Nagle rozległ się jeszcze głośniejszy, bo bliższy kwik. Potem zaraz umilkł i w głuchej ciszy można było usłyszyć odgłosy łap. Wielu łap. - To... to nie są wilki. - szepnął Opiekun, a w jego oczach pojawiło się przerażenie.- To coś gorszego. Wszyscy zamilkili i tylko Pisa cicho warczała. Nagle Opiekun rzucił się do drzwi - Są otwarte! - wrzasnął, łapiąc klamkę. W tym momencie przez szparę w drzwiach wystrzeliła wielka, kudłata łapa, zakończona przeraźliwie ostrymi, zakrwawionymi pazurami. Łapa sięgnęła ku Opiekunowi, a wędrowcy dostrzegli w ruchach łapy coś ludzkiego. Kudłata łapa rozdarła koszulę na piersi Opiekuna, raniąc chłopaka. Z gardeł zebranych rozległ się krzyk trwogi. Malina jednym susem doskoczyła do drzwi i razem z rannym Opiekunem przytrzasnęła łapę. Właściciel za drwiami zawył przeraźliwie, a wraz z nim zawyły inne głosy. Po…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych