Wróć do katalogu

Nosiciel. Zakończenie.

Zakonczenie historii która właśnie powstaje.

Syriusz, opublikowano , 4 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Niebyt. Nic już nie mogło pomóc Rycerzowi Pana, który sam skazał się na to cierpienie. Black spadał, wznosił się, był pyłem na wietrze. I oto zaczyna widzieć. Podstawowe zmysły jak u małego dziecka kształtują się. Black widzi Starego człowieka z laską i w białej szacie, podobnej do rzymskich tog. - Błądzić nie jest rzeczą ludzką. Jest rzeczą powszechną. Głos człowieka był stary i zmęczony. Oczy starca, elektrycznie niebieskie wydawały się być starsze niż czas. - Przez Niebyt dotarłeś do mnie. Znalazłeś mnie moje dziecko. Od dziś będziesz mnie szukał i znajdywał w moim stworzeniu. A gdy odnajdziesz pełną drogę do mnie wszyscy mnie znajdą i napełnia się mną. Idź moje dziecko, mój zwiadowco. Głos dźwięczał i rozpływał się gdzieś na krańcach galaktyk. Black poczuł szarpnięcie a potem kosmos wracał na swoje miejsce i wypełniał swoimi kolorami nieskończoną biel niebytu. Black myślał, wróciły wspomnienia, obrazy i radość z życia, które przed chwilą odzyskał. Pan w swoim nieogarniętym planie znalazł dla niego miejsce i uchronił od desperacji. Nosiciel stał na jednym z księżyców Jowisza, czuł chłód kosmosu na skórze, ale nie było mu zimno. Powoli ściągnął okulary i przysunął rękę do twarzy. Oczy zabolały go pod palcami, znowu je miał. Przesunął drugą rękę na lewa stronę klatki piersiowej i poczuł rytmiczne uderzanie serca, które obudziło się z tego niesamowicie długiego snu. Radość przepełniała go, czuł jakby chciała wyjść na zewnątrz. Jednak jeszcze coś było nie tak, czuł jakiś ciężar. Jakby kilkukilogramowy plecak ciągnął go do tyłu. Black cofnął rękę, żeby sprawdzić co to do cholery może być. Odpowiedź prawie zwaliła go z nóg. Pod rękami czuł długie i miękkie pióra. Wyrwał jedno i poczuł lekkie ukłucie jakby ktoś wbijał mu…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych