O czym myśli ta Pani?
Z życia recepcjonistki - mały słowniczek podpowiadający, jak należy rozumieć jej słowa. Także moja pierwsza publikacja w serwisie :)
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Recepcja, informacja, urząd... znajdziesz ją wszędzie. Kobieta-instytucja, której twarz znają wszyscy, choć rzadko kiedy kojarzą, skąd. To Pani W Okienku lub jej inna odmiana - Pani Za Kontuarem. Pracownica, do której obowiązków należy bycie pierwszą osobą, którą widzi wchodzący interesant oraz witanie i instruowanie takowych. Gdzie, kiedy, jak, z czym, do kogo i gdzie tu jest toaleta? To właśnie jej zadajesz te pytania, gdy rzeczywistość biurowa zaczyna cię przerastać. A czy zastanawiałeś się kiedyś, o czym myśli ta pani? Nie? Może to i lepiej, bo Panie Z Okienka potrzebują w swojej pracy nielichych talentów aktorskich. Chociaż nietrudno stwierdzić istnienie podgatunku, który swoje emocje wyraża otwarcie - te egzemplarze interesanci zwykli nazywać Wrednymi Krowami. Ze względu na bezpośrenie i całkowicie czytelne komunikaty, które nadają, nie trzeba im jednak poświęcać zbyt wiele uwagi w tym felietonie. Pracuję w ochronie. Moim zadaniem jest pilnowanie, by nie wynieśli mi połowy budynku sprzed nosa i nie ukradli psa stróżującego, który ma dziwny zwyczaj zakochiwania się na zabój w każdym, kto zechce się z nim pobawić. Na moje nieszczęście koleżanka, pracująca jako recepcjonistka, poszła sobie na dwutygodniowy urlop, wywołując popłoch w kadrach. Bo co? Zatrudniać na umowę-zlecenie nie ma sensu... brak kogokolwiek, kto mógłby zastąpić Beatę... brak? Tu zaczyna się mój dramat. Stwierdzono, że w ochronie pracuje dość ludzi i można kogoś wypożyczyć, świat się nie zawali. Z ekipy sześciu osób padło na mnie, bo jestem jedyną kobietą w tym gronie i mimo wszystko wyglądam bardziej na recepcjonistkę niż na ochroniarza. Tylko jeden kolega Arek, metr dziewięćdziesiąt wzrostu i chyba drugie tyle obwodu w klatce, poczuł się skrzywdzony - "Co, to ja niby nie mogę być uroczą recepcjonistką?". Kadry pozostawiły pytanie bez komentarza, a mnie odebrano mundur i posadzono w wejściu do biurowca. Zostałam Panią Za Kontuarem. Tak dowiedziałam się z własnego doświadczenia, o czym myśli Pani W Okienku, gdy z miłym uśmiechem mówi:
-Dzień dobry - myśl: Czego?! -Słucham, w czym mogę pomóc? - myśl: Żywo, żywo! Kawa mi stygnie! -Kasa jest tam, proszę
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Aairea
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…