O północny w Abbeville
Moje pierwsze opowiadanie. Jego forma przypomina prolog, lecz nie mam w planach dorabiać do tego fabuły. Jako, że to mój pierwszy twór oczekuję opinii i spostrzeżeń, które pomogą mi w dalszym literackim rozwoju :)
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Dochodziła północ. Osiemnastoletnia Julia Courtille siedziała na małej, drewnianej ławeczce otoczonej z trzech stron przez niewielki żywopłot i nieobecnym wzrokiem wpatrywała się w mętne wody leniwie płynącej rzeki Sommy. Była chłodna, październikowa noc. Jesienny wiatr hulał bezwstydnie po ulicach pogrążonego w błogim śnie francuskiego miasteczka Abbeville wprawiając w szelest ostatkiem sił trzymające się gałęzi liście. Nagły, lodowaty podmuch spowodował, że dziewczyna skrzyżowała ręce na piersiach, mocniej wtulając się w swój ciepły, wełniany płaszcz. - Jeszcze chwila - wyszeptała cicho, a z jej ust wydobył się gęsty obłok pary. Pomimo pełnej świadomości tego co za chwilę się wydarzy czuła ogarniający jej umysł spokój. Nie mogła tego pojąć. To co jeszcze kilka dni temu wywoływało w niej odbierające zdolność racjonalnego myślenia przerażenie, dziś wydawało się być czymś zupełnie normalnym, choć z całą pewnością nim nie było. Ta kwestia nie podlegała żadnej dyskusji. Nie minęły dwie minuty, gdy dziewczyna usłyszała dobiegający z dala cichy stukot butów na obcasach. Z chwili na chwilę dźwięk stawał się coraz bardziej wyraźny i następował w coraz to krótszych odstępach czasu. Nie ulegało wątpliwości, że zbliżająca się osoba zaczęła biec. Julia spojrzała na zegarek. Idealnie. Cztery... trzy.... dwa... jeden... Nagle tuż za nią rozległ się przeraźliwy pisk trących o śliską nawierzchnię asfaltowej drogi opon, a po nim jeszcze głośniejszy huk zakończony głuchym uderzeniem o ziemię.
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil uklej555
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…