*- O zapisu poprawności -*
Poradnik opisujący najczęstsze błędy (stylistyczne) osób piszących w Internecie.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Na początku niemal każdego poradnika zaopatrzonego w dziwny tytuł, autor wyjaśnia co skłoniło go do przelania swoich „pomocnych uwag” na papier (w tym przypadku na monitor). Nie będę stanowił wyjątku.
Jak każdy wie, w Internecie (nie dziw się tak - wg polskich reguł wyraz ten należy pisać z wielkiej litery) nie ma przymusu stosowania jakichkolwiek zasad poprawnego zapisu swoich słów. Często używane są skróty wyrazowe, myślowe, ukazujące nasze uczucia (tzw. uśmieszki) oraz spolszczanie i wtrącanie wyrazów obcego pochodzenia w środku zdania - w epoce baroku była to łacina, teraz mamy amerykański (większość tych „młodzieżowych” zwrotów pochodzi z USA, a nie z Anglii). Oczywiście tak zwane „polskie znaczki” także przestały obowiązywać. W końcu komu chciałoby się na nie marnować te jakże „cenne” sekundy na naciskanie dodatkowego klawisza...
Na szczęście, od jakiegoś czasu w sieci w coraz to większej ilości miejsc (strony internetowe, fora, grupy dyskusyjne) zaczęto z powrotem wymagać podstawowych zasad. Ja także między innymi należę do tej grupy.
Niestety na tym serwisie (opowiadania.pl) pewna część osób nie widzi nic złego w umieszczaniu prac z poważnymi błędami stylistycznymi, nie mówiąc już o ortograficznych. Czy naprawdę uważacie za atrakcyjne czytanie w taki sposób napisanej pracy (jest to przykład, wszelkie błędy są celowe):
- Patrz ! - Gdzie ?–mowiac to odwrocil sie do tylu i spojzał na swojego towarzysza . – No tam , po lewej stronie! - O tam ? – mezczyzna wskazal reka na pobliski zamek który mimo widocznego uplywu lat , nadal wzbudzal strach w sercach wielu ludzi .
Wprawdzie nie ma idealnego programu, który potrafi poprawić za nas wszystkie usterki, jednakże
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Sajdon
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…