Wróć do katalogu

Oczy Śmierci

A tak mnie jakoś wzięło.

Eloen, opublikowano , 3 min czytania, 4,5 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

- Umarłaś. Kobieta o czarnych jak smoła włosach przyglądała mi się, przekrzywiając głowę. Wyglądała przy tym jak zaciekawiony ptak. Jak sroka, która się zastanawia jak ukraść coś, co jej się spodobało. Miała duże, ba, ogromne, szeroko otwarte oczy koloru śmierci. Nie pytajcie jaki to kolor. Kiedy go zobaczycie, będziecie po prostu wiedzieć. Na bladych wargach Śmierci zatańczył uśmiech. Nie był wesoły; wyglądał, jakby podpatrzyła go kiedyś u ludzi i używała, bo podobno wtedy rozluźnia się atmosfera. - Czy… czy to ja? – spytałam, czując, że zadawanie retorycznych pytań w niektórych sytuacjach jest po prostu głupie. Śmierć kiwnęła głową. - Tak. Chyba jednak wiedziała po co się uśmiecha. Idealnie unosiła kąciki ust, wręcz emanowała ironią. I cynizmem. I zmęczeniem światem. Zabawne. Nie myślałam, że z taką ulgą spojrzę na swoje martwe ciało. Widok był nieco makabryczny. Kolejna zabawna rzecz. Normalnie mdlałam na samą myśl o krwi. Teraz przyglądałam się martwym oczom, zastygłym w wyrazie przerażenia, rozpłatanemu brzuchowi, z którego wylała się krew i zwoje jelit, a jedynym towarzyszącym mi uczuciem było zaciekawienie i podziw dla barw. Światło pięknie odbijało się na zakrwawionym nożu. Krew idealnie się komponowała z moim zielonym żakiecikiem. Spojrzałam z powrotem na Śmierć. Bawiła się malutką klepsydrą, zawieszoną na szyi. W dłoni…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych