Wróć do katalogu

Oko za oko

Jest to pierwszy odcinek czarno-humorzastej serii przygód wyjątkowego kombinatora - Księdza Andrzeja Biedaka

Aisab, opublikowano , 3 min czytania, 5,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

OKO ZA OKO

– Jak, to nie pochowacie?! - wrzasnęła wdowa Karolakowa. – Za darmo się nie da! - odparł ksiądz Andrzej Biedak. A, kto grabarzowi zapłaci za ciężką prace? Kto organiście odpali za "Anielski orszak"? Chłopakom też trzeba wyrównać, bo przecież ciężką trumnę poniosą. Nie wspomnę już o sobie, bo przecież msze też musi ktoś odprawić. – Ale u nas bieda aż piszczy – powiedziała zrezygnowana. No co ja mam go teraz w ogródku zakopać? Niech, że się ksiądz zlituje. Ksiądz Biedak podrapał się po łysej głowie. – Karolakowa ten twój chłop, to pijak był i nicpoń! – Wiem, ale do kościoła zawsze chodził. Nawet pijany. – Chodził, ale na składkę nie dawał! - ksiądz tak mocno trzasnął pięścią w biurko, że Karolakowa aż podskoczyła na krześle. Jej wielkie niczym arbuzy piersi, zakołysały się zwracając uwagę księdza. – A może i jest sposób, aby księdzu za wszystko zapłacić - zaczęła nieśmiało – przecież mój Kazik miał... cztery złote zęby. A na tamtym świecie już mu chyba potrzebne nie będą, więc... – Czyś ty Karolakowa na głowę upadła!? Toż, to profanacja. Grzech ciężki! - wrzasnął nie odrywając wzroku od jej rozkołysanych piersi. Ale może załatwimy, to w inny sposób... Karolakowa uśmiechnęła się kokieteryjnie zauważając rosnącą wypukłość na sutannie księdza. Ten odruchowo zacisnął nogi, ale nic nie było już w stanie ukryć w jaki sposób…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych