Wróć do katalogu

On, Ona i TO

Nie długie opowiadanie o rodzeństwie...

Kasieńka, opublikowano , 4 min czytania, 3,3 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

On - młody przystojny i pogodny. Ubrany był w lniany, biały, letni garnitur. Włosy jego czarne jak heban, oczy były tak jasne, iż wydawały się białe, usta, czerwone i pełne, kontrastowały z bielą twarzy. Ona, równie młoda i przystojna, lecz zawsze, gdziekolwiek była otaczał ją głęboki smutek. Na jej pełnych, czerwonych ustach nigdy nie zagościł uśmiech, w jej jasnych, prawie białych, oczach zawsze szkliły się łzy, jej biała twarz zawsze była strapiona. Mimo wewnętrznej rozpaczy zawsze ubierała się na biało. Wydawało się jakby biel jej ubrań podkreślała czystość jej smutku. Ona i On – bliźnięta jednojajowe. Związane bardziej niż jakiekolwiek rodzeństwo świata. Czują to samo i w tym samym czasie, myślą o tym samym. Jednakże jedynym uczuciem, którego nie dzielili był Jej smutek. Ten smutek był w ich połączeniu jak krater przecinający ścieżkę, na którym nie było mostu. Ona i On byli sierotami. Ojciec zniknął i nikt o nim nie słyszał, matka umarła zaledwie przed dwoma laty. Byli przy niej w tej strasznej chwili. Czuwali dniami i nocami, dopóki Ona i matka się nie pokłóciły. On nie wiedział o niczym, myślał po prostu, że Ona nie może patrzeć na konającą matkę. Ona pamiętała ten dzień zadziwiająco jasno, jakby stało się to przed godziną. Pamiętała wyraz wściekłości na twarzy matki. Pamiętała jak stara zaciskała pięści na skrywających jej poskręcane artretyzmem ciało, prześcieradłach. O tak, pamiętała to aż za dobrze. Pamiętała również klątwę rzuconą przez konającą matkę. Och, jak dobrze pamiętała każde wypowiedziane słowo: {i}„Bądź przeklęta, szatańskie dziecię. Bądź przeklęta bękarcico. Niech Cię piekło pochłonie i zabierze Cię…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych