Opowianie o mojej przygodzie wakacyjnej
Opowiadanie o przygodzie wakacyjnej
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Opowiadanie pt. Moja wakacyjna przygoda
... Po zakończeniu roku, przyszłam do domu i wrzasnęłam : - NAREŚCIE WAKACJE!
Pierwszy miesiąc wakacji nie należał do ciekawych. W trakcie jego trwania nie wydarzyło się nic interesującego, nie licząc wyjazdu nad morze. Jak się okazało, sierpień miał przynieść znaczne zmiany na lepsze! Pierwszą dobrą wiadomością była wieść o tym, że będę jechać z rodzicami i bratem do Francji. Drugą, moje zbliżające się urodziny. Do dnia wyjazdu dziewiątego sierpnia nie robiłam nic godnego uwagi. Tego właśnie dnia wstałam szybko i poszłam się umyć, a następnie ubrać. Musiałam się spakować na wyjazd do Francji. Czasu było niewiele, a ja nie wiedziałam co mam robić. Mama i siostra pomogły mi się spakować. Wyjechaliśmy około 16. Gdy przejeżdżaliśmy granicę polską akurat jak na złość musiałam spać... Jechaliśmy przez Polskę i Niemcy. Gdy dojechaliśmy do Francji, widok był przepiękny. Musieliśmy przejechać przez Lyon i inne miasta. Gdy byliśmy w centrum Lyonu, tata powiedział że jesteśmy w paszczy lwa. Zaczęliśmy się śmiać. Pierwszym miejscem gdzie jechaliśmy było La Sallette. Czytałam, że tam Matka Boża płacząca objawiła się dzieciom w 1846 roku. To był okres początków rewolucji francuskiej. Jak jechaliśmy do La Sallette było dużo dróg serpentynowych, czyli takich zawijasów. Trzeba było ostrożnie jeździć, gdyż droga była wąska. Gdy dojechaliśmy na miejsce krzyknęłam: Jak tu pięknie! W La Sallette jest piękny kościół, przy którym dobudowane są hotele. Jest też źródełko i krypta. Przed kościołem jest miejsce, gdzie są figurki Matki Bożej. Na górze, za hotelem i kościołem, jest wysoka góra Planeau, na której jest metalowy krzyż saletyński z młotem i szczypcami. W drodze do Andory, zajechaliśmy do miejscowości Lacate nad morzem śródziemnym, gdzie była ładna plaża. Woda w tym morzu była strasznie słona. Po tym kontynuowaliśmy drogę do…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Vampireee
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…