Wróć do katalogu

Opowieść o Rybaku Szymonie

jak w tytule.

magda-skitka, opublikowano , 4 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Opowieść o rybaku znad rzeczki.

Gdzie Słońce roztacza swoje blaski Czekając na ludzkie, żałosne oklaski, Z powodu jasnych promieni słonecznych, żółtych, świecących, jasnych, bajecznych, Co w sercu wskrzeszają umarłą nadzieję, Że w życiu także dobrze się dzieje - - Tam stary rybak nad rzeką siedzi, Cały dzień samotny, sam do siebie bredzi.

Rybak ten - Szymonem nazywany, Siedzi w odbiciu Słońca zakochany. Już dawno minęły czasy połowów, Nastały dni ciężkie, dni pełne głodu. Zmarszczona twarz, nosząca znamię że ze Słońcem szła zawsze w ramię, Boi się skierować ku błękitowi nieba. Starcowi miłości niejako potrzeba.

Żona jego - Jadwiga - niech spoczywa w pokoju, Była to kobieta świętego pokroju. Co dzień zmyślała nowe modlitwy, zabraniała piwa, zabraniała bitwy. O niej śpiewali niejako pieśni, Że w niej boskości promień się mieści. Rybak zakochany w promieniu na wieki, Składał przysięgi w miłości pasieki. Miód mógłby być z nich przenajsmaczniejszy, Jednak Bóg był od Szymona silniejszy. Odebrał mu żonę, odebrał nadzieję. Jadwiga miała lat dwadzieścia siedem, Gdy w miłosny ku nieba uniesieniu, Zamarła skupiona w miłości drżeniu. Już nigdy więcej ust nie otworzyła, Zasnęła, jakby lekarstwo zażyła.

Szymon toć długo płakał po żonie, "Czasami po nocy łzy do niej ronię. Lata to były dalekie i dawne, Dziś o Jadwidze wspomnienia mam żadne. Tylko jej twarz, pełna radości, niosąca wkoło kosz pełen miłości."

To wtedy Szymon zamknął się w chacie, Nie próżno, dziatki, nad nim biadacie. Nie jadł i nie pił całe tygodnie, Lecz postanowił wybacz tę zbrodnię, Którą i Bóg i Śmierć mu zadali. W wiosce wszyscy zawsze gadali, że Szymon zdziczał po śmierci Jadwigi, Nie raz ludzie byli, go odwiedzili. A w chacie tylko jej zdjęcia na ścianie. Z przedwczoraj leży…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych