Ostatnia lub jedna z ostatnich
Opowiada o kobiecie, która daje sie złamać społeczeństwu ludzkiemu.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
- Nie. – powiedziała kobieta przesłuchując kolejną płytę – Nie podoba mi się to.
- Dlaczego? Przecież wszystkie wytwórnie ich chcą. – odpowiedział dziesięcioletni pedant w szarym garniturze.
Stali tak kilka minut w ciszy. Przepełniała ona cały pokój i słychać było trzepotanie skrzydeł muchy. Na niej skupił się wzrok kobiety, gdyż miała ona lepszy słuch niż inni i potrafiła wychwycić nawet drobne niedoskonałości w muzyce, którą, w danej chwili, przesłuchiwała. „Może to przez matematykę” – pomyślała zastanawiając się dlaczego nie chce wypuścić na rynek muzyczny płyty tego zespołu. - Widzę, że znów nie możesz znaleźć dobrego wytłumaczenia swojego postępowania i ja wciąż nie mogę Cię zrozumieć, – przerwał ciszę pedant w szarym garniturze.
- Nie.
- Co??
- Po prostu nie. – powiedziała myśląc o jeziorze.
- Ale co nie?
- Mówiłeś coś??
- Przestań się wygłupiać.
- Ale ja się…
- Znowu zaczynasz mnie denerwować!!! Jestem twoim szefem i w każdej chwili mogę Cię zwolnić.
- Bla, bla, bla. Mówisz to za każdym razem, gdy wiesz, że Cię nie posłucham. A poza tym, tylko dzięki mnie masz jakiekolwiek zyski i dobrze o tym wiesz.
- Być może
- Więc niw wypuścisz tej płyty??? – spytała zbliżając się do szefa.
- Nie. Znów Ci zaufam.
Nie odpowiedziała, ale zbliżyła się do niego, wyrwała kartkę z zeszytu, napisała na niej „Dzięki” i wręczyła jej dziecięcemu szefowi. Następnie skierowała się do drugiego pokoju, później do kolejnego i w końcu do wyjścia z budynku. W oddali słyszała krzyk dziecka, ale nie zwracała na niego uwagi. Po prosu postanowiła iść
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil slowik445
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…