Wróć do katalogu

Ostatnia lub jedna z ostatnich

Opowiada o kobiecie, która daje sie złamać społeczeństwu ludzkiemu.

slowik445, opublikowano , 4 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

- Nie. – powiedziała kobieta przesłuchując kolejną płytę – Nie podoba mi się to.

- Dlaczego? Przecież wszystkie wytwórnie ich chcą. – odpowiedział dziesięcioletni pedant w szarym garniturze.

Stali tak kilka minut w ciszy. Przepełniała ona cały pokój i słychać było trzepotanie skrzydeł muchy. Na niej skupił się wzrok kobiety, gdyż miała ona lepszy słuch niż inni i potrafiła wychwycić nawet drobne niedoskonałości w muzyce, którą, w danej chwili, przesłuchiwała. „Może to przez matematykę” – pomyślała zastanawiając się dlaczego nie chce wypuścić na rynek muzyczny płyty tego zespołu. - Widzę, że znów nie możesz znaleźć dobrego wytłumaczenia swojego postępowania i ja wciąż nie mogę Cię zrozumieć, – przerwał ciszę pedant w szarym garniturze.

- Nie.

- Co??

- Po prostu nie. – powiedziała myśląc o jeziorze.

- Ale co nie?

- Mówiłeś coś??

- Przestań się wygłupiać.

- Ale ja się…

- Znowu zaczynasz mnie denerwować!!! Jestem twoim szefem i w każdej chwili mogę Cię zwolnić.

- Bla, bla, bla. Mówisz to za każdym razem, gdy wiesz, że Cię nie posłucham. A poza tym, tylko dzięki mnie masz jakiekolwiek zyski i dobrze o tym wiesz.

- Być może

- Więc niw wypuścisz tej płyty??? – spytała zbliżając się do szefa.

- Nie. Znów Ci zaufam.

Nie odpowiedziała, ale zbliżyła się do niego, wyrwała kartkę z zeszytu, napisała na niej „Dzięki” i wręczyła jej dziecięcemu szefowi. Następnie skierowała się do drugiego pokoju, później do kolejnego i w końcu do wyjścia z budynku. W oddali słyszała krzyk dziecka, ale nie zwracała na niego uwagi. Po prosu postanowiła iść

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych