Paralotnia
Impresja
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Piła, która przecina me wewnętrzne spojenia trafia na element zaskoczenia. Wczorajszy sensualistyczny sen spowodował u mnie zainspirowanie się wczesnych kubizmem, dlatego nie mam zamiaru się powstrzymywać, nie mam zamiaru niczego cofać ani reklamować się w sposób mniej perfidny niż to ma miejsce teraz. Wiem, wiem, każdy zrozumie temat według własnego odczucia wszechświata lecz ono na prawdę nie istnieje….. Drogą która krocze, oprócz ciernistych krzaków i kilku uciążliwych komarów nie ma nikogo. Noc jest bezwstydnie urodzajna, każdy cal przestrzeni jest wypełniony jej osobliwością. Nie martwię się tym, będę dalej brnął ta uliczka krytycyzmu. Odziany w płaszcz z kilkoma rzeczami w środku. Nie są one zbyt istotne ale stanowią nieodłączny element naszej kultury, naszych czasów, a więc: telefon, portfel oraz klucze. Banalne ale czy ktoś się spodziewał poetyckiego przedstawienia rzeczy w moim kieszeniach? Ot proza życia kieszeniowego raju, takie zwykle gówno. Na swej drodze przez dłuższy czas nie spotykam nikogo lecz po dłuższej wędrówce, natknąłem się na dziewicze uda, które siedząc na ławce bezskutecznie starały się zrozumieć porywczy moment wiatru. Dziwacznie się kleiła do spreparowanego kubła na śmieci lecz nie wnikałem w jej bez precedensowy sposób egzaltacji. Chyba mnie nie zauważyła, całkiem miło to z jej strony bo i tak nie miałem ochoty kierować się instynktem tematycznym. We mnie gotuje się ostatnia kropla ostatnia kropla elementu docelowego. Jak zwykle spadam nie odczuwając nic szczególnego. Czy fikcja musi być beznamiętnie spragniona nieustannej wędrówki mojej nienasyconej obwoluty? Możliwe…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Christope
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…