Pazury!
Jednostronicowa miniaturka, napisana w celu poprawienia stylu opisów.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Dzika gra! Straszna gra! Oczy płoną! Serce gorze! Który? Dwóch nas być nie może! Albo ty - albo ja. Raz-dwa, raz-dwa! Na noże!!
Julian Tuwim, "Na noże"
Kardamon biegł niezmordowanie przez równinę, niosąc wiadomość dla Króla Wilków, i tylko noc mu towarzyszyła. Bose stopy uderzały rytmicznie w grunt. W trawie za nim zostawały kępki zgniecionej trawy. Z każdą godziną biegu księżyc stał coraz niżej na niebie, ale na twarzy Kardamona nie pojawiła się ani kropla potu, zwierzęcych mięśni nie dotknęło zmęczenie. Nocny wiatr go chłodził, blask księżyca dawał siły. Biegł w rytmie ziemi i nieba, ubrany jedynie w lnianą tunikę, swobodnie układającą się na potężnej klatce piersiowej, masywnych żebrach, twardych udach. Krew żywo krążyła w jego żyłach, i tej nocy Kardamon był jednym z Naturą.
Aż na jego drodze stanął przeciwnik. Stał od dawna na drodze, którą musiał biec Kardamon, i wojownik widział go na długo, nim się zwarli w morderczej walce. W księżycową noc przeciwnik lśnił. Stalowe powłoki humanoidalnego ciała odbijały promienie księżyca niczym wypolerowane zwierciadło. W oczach-diodach androida świeciła inteligencja złośliwa, ale posłuszna swoim twórcom. Był wysoki, smukły i nieludzko proporcjonalny, a jego długie ramiona kończyły się diamentowymi szponami, ostrymi jak promienie słońca.
Kardamon nie zwolnił biegu, zbliżając się do androida. To był moment ciszy - gdy jeden…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Takaris
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…