Polski pogrom ruskich ideałów
Moja interpretacja powieści "Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną". Zamieszczam ją, gdyż napotykam się na całą gamę nieprawidłowych (moim zdaniem)interpretacji. Zachęcam do komentowania i dzielenia się swoją opinią na temat książki.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Przyznam szczerze, że na książkę łasiłem się już jakiś czas, jednak dopiero po obejrzeniu jej ekranizacji coś popchnęło mnie do księgarni celem jej nabycia. I tu szczera informacja dla wszystkich, którzy zamierzają obejrzeć film Żurawskiego. NIE RÓBCIE TEGO, JEŻELI NIE CZYTALIŚCIE WCZEŚNIEJ KSIĄŻKI! Autor filmu wg mnie, nie do końca zrozumiał opowiadanie, w filmie nie ma wielu bardzo ważnych scen, a chronologia to całkowita wolna amerykanka, nic nie jest na swoim miejscu. Nie wspomnę już o tragicznej roli Borysa Szyca. No.. nie zmienia to faktu, że jak na naszą rodzimą kinematografie, to jest to produkcja całkiem niezła, ratuje ją głównie doskonały montaż.
Ale do rzeczy. "Wojna" na pierwszy rzut oka jest opisem kilku dni z życia podrzędnego prymitywa - Silnego opisującą jego erotyczno-narkomańskie przygody. Samo, przewijające się przez książkę zjawisko wojny polsko-ruskiej wydaje się być abstrakcyjnym tworem, który daje pretekst do rozwijania się biegu wydarzeń i przeróżnych zwrotów akcji, raz to komicznych, a raz przerażających. Wszystko co "ruskie" w ulicznym języku bohaterów, kojarzy się z tym, na co faktycznie w latach 90tych używało się takiego określenia - tandetą. Zagłębiając się jednak bardziej w kreatywne pomysły silnego i jego lewackie poglądy, zauważa się, że nie jest on wcale typem barbarzyńcy, jakich znamy z ulicy, ale wrażliwym i inteligentnym w swojej prostoduszności bohaterem. Stale próbując się odnaleźć i w spokoju przeżyć toczącą się na mieście wojnę, wciąż mija się z ludźmi, którzy na swoiste dla siebie sposoby wyrażają wrogość wobec "ruskości". Poznajemy Zdzisława Sztorma, najbardziej wpływową osobę w mieście, który stoi nad wszystkimi, nie pokazując się osobiście steruje wojną. Andżelę, dziewczynkę z dobrego, "Polskiego" domu, marzącą o sławie, którą osiąga dzięki zadeklarowaniu "polskości". Alę, naiwną studentkę, powołującą się na swojego ojca, twierdzącego, iż w tej sprawie nie warto się wypowiadać (co można porównać od choćby do Poncujsza Piłata "umywającego ręce"), oraz Magdę, która…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil deportant
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…