Poranek w miejskiej dżungli
Prezent od losu - podobno na szczęście;)
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Ubrana w bluzkę z papugą i spódnicę w motywy roślinne wsiadła do autobusu. Ptak na koszulce rozkładał skrzydła w locie, liany i pnącza na krótkiej spódnicy owijały się wokół ud, kabelki słuchawek pięły się w górę i znikały w uszach. Z głośników sączyła się - a w zasadzie wrzeszczała - muzyka. Głos Axl'a Rose z Guns n'Roses, w kawałku "Welcome to the Jungle", do kojących nie należy.
Jej wzrok skakał od jednego pasażera do drugiego - mężczyzna z reklamówką z napisem "Paradise flower" w motywy dżungli z papugami na gałęziach egzotycznych, ukwieconych drzew, kobieta w sukience w akcenty bijącego po oczach oranżu, facet z małpią miną, wyciągający szyję podczas wyglądania przez okno a przy oknie chłopak-makak z lekkim wytrzeszczem oczu i węszącymi nozdrzami. Wszystko to składało się na obraz na wpół dzikiej, miejskiej dżungli.
Na siedzeniu obok osobnik płci
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil KobietazMagdalii
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…