Wróć do katalogu

Pożegnać Pustkę

Bo najgorszym gościem jest Pustka...

makabe, opublikowano , 4 min czytania, 4,5 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Pustka… Ta sama Pustka gości u niej każdego dnia. Bez pukania, bez ,,dzień dobry” zajmuje każdą, choćby najmniejszą część jej mózgu i mimo wszelkich starań nie chce odejść. Towarzyszka…? Tak, teraz to jej główny kompan. Uczestniczy w każdej minucie dnia i nocy, chodzi za nią jak cień. Krok w krok… Ramię w ramię… To nic, że oczy nie maja koloru. To nic, że serce pozbawione jest wszelkich uczuć. To nic, że każdy się boi i przed nią ucieka… I tak ma władzę. Jest wieczna i wszechobecna. Zna wszystkich i wszyscy znają ją. Niektórzy nawet lubią… Niektórym odpowiada herbatka z tą Wielką Damą, zwaną również Samotnością. Ale nie Ona. Ona kocha te wszystkie emocje, których pozbawiona jest Pustka. Kocha być wesołą, kocha być smutną, kocha stan zakochania i chce zarówno rozdawać jak i brać uczucia pełnymi garściami. Problem jednak w tym, że Samotność jej na to nie pozwala… Wzdychając ciężko usiadła na niebieskim krześle tuż przy biurku i znudzonym wzrokiem obrzuciła wszystkie znajdujące się w pobliżu przedmioty. Kilka rozrzuconych płyt, perfumy, długopis, zeszyt… i telefon. Telefon, na którym powinna czekać wiadomość od niego. Propozycja spotkania, jakieś słodkie wyznanie, czy choćby zwykłe zapewnienie, że tęskni… Ale nie. Ona wie, że głupotą byłoby liczyć na takie coś. Bo w jej przypadku brakuje tego głównego elementu- chłopaka, którego mogłaby kochać szczerze i który równie szczerze kochałby ją… Znudzonym wzrokiem spojrzała na okno, za którym to szalała okropna wichura. Ciarki zalały jej ciało na samą myśl o opuszczeniu cieplutkiego mieszkania. I siedzi tak sama już bardzo długo. I siedzi tak twarzą w twarz z panią zwaną Pustką… A głównym zajęciem są powierzchowne rozmowy na rozsławionym komunikatorze, którego…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych