Wróć do katalogu

pożegnanie

wtedy, gdy cięzko jest się pogodzić ze światem...

marcinos79, opublikowano , 3 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Spojrzałem w dół, wychylając się z okna... Był ciepły wrześniowy dzień, przyszedłem wcześniej z pracy i wchodząc do klatki znów Go minąłem. Nigdy nie mogłem mu spojrzeć prosto w oczy. Unikał tego jak ognia…

Wciąż tam był… Grabił te swoje liście z niezwykłą precyzją i spokojem. Robił to perfekcyjnie, kiedyś dłużej niż godzinę obserwowałem jego pracę. Dzielił teren na kwadraty o długości około 2m. Jego ruchy były płynne, raz z jednej strony, następnie z drugiej, pod kątem 90°. Nosił ciągle te same ubrania i wzbudzał coraz większa ciekawość. Nie byłem jedyną osobą, która zadawała sobie pytania, skąd ten człowiek jest?, dlaczego akurat tutaj?..

Pamiętam doskonale kiedy się pojawił. Wracałem jak zwykle z pracy o 16:30, sięgając do kieszenie po klucz, usłyszałem kogoś, kto schodził z wyższego piętra. Pojawił się On, zarośnięty, ze spuszczoną głową, tylko zerknął przez ułamek sekundy na drzwi mojej sąsiadki. Mimo całej jego skrytości wzbudził we mnie pozytywne odczucia. - Dzień dobry – powiedziałem, odpowiedział skinięciem głowy, przecierając ciepło czerwone jabłko o swoją kurtkę w khaki. Tak! To było wtedy. Od tamtej pory widuje Go codziennie, siedzącego pod drzewem, grabiącego…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych