Precedens Garbatego
Historyjka, którą skądś znam...
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Przed sądem w USA stanął oskarżony o zabójstwo z zimną krwią garbaty jegomość. Został oskarżony o zabójstwo swojego pracodawcy... i ... uniewinniony.... a o to jak to było:
.. Po wejściu na salę i standardowym uniesieniu w takt słów "Proszę wstać - Sąd idzie" obrońca naszego nieszczęśnika opadł na swoje krzesło. Nie robił nic szczególnego - poza może jednym faktem: od chwili rozpoczęcia odczytywania aktu oskarżenia zaczął miarowo, co kilka sekund stukać ołówkiem w blat stołu.
Irytowało to z początku sędziego, ale nie chciał przedłużać sprawy, ani też karcić za to obrońcy. Był zmęczony kolejną już sprawą i chciał jak najszybciej posłać oskarżonego do celi śmierci.
W końcu głos zabrał prokurator. Po przesłuchaniu świadków i samego oskarżonego (który nota-bene przyznał się do winy i szczegółowo sam fakt zabójstwa opisał) wnioskował on o najwyższy wymiar kary.
Obrońca nic nie powiedział - stale miarowo stukając w blat stołu.
Kiedy prokurator skończył odgłos stukania wcale nie…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil mickpr
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…