Wróć do katalogu

Przedstawienie 'Hobbita' w nowoczesnym teatrze

"Hobbit" w czasach politycznej poprawności

Elanor, opublikowano , 6 min czytania, 4,8 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Teatrzyk "SMUTNY KSIĘŻYC" ma zaszczyt przedstawić dzieło anonimowego autora pt.: "Przedstawienie 'Hobbita' w nowoczesnym teatrze "

występują:

Dyrektor teatru Kierownik literacki Reżyser

Dyrektor teatru: No, panowie, mamy modę na tego... eee... Tolkiena, trzeba to wykorzystać. Jakąś jego sztukę byśmy wystawili, to może wreszcie publiczność przyjdzie.

Kierownik literacki: Ale on nie pisał sztuk, tylko książki.

Dyrektor teatru: Pan czytał?

Kierownik literacki: Ja nie, ale mój syn czytał.

Dyrektor teatru: A, to coś dla dzieci? Świetnie, tym lepiej. Będziemy dawać przedstawienia dla szkół i przedszkoli. Pan sobie poczyta i przygotuje adaptację. Dwa tygodnie panu wystarczą?

Kierownik literacki: Noo... eee...

Dyrektor teatru: No to ustalone.

***

Dyrektor teatru: Panie kolego, przeczytalismy z reżyserem pana adaptację tego "Hobbita". Dobre, dobre, nawet bardzo, ale parę rzeczy trzeba będzie zmienić. Na przykład: dlaczego tu nie ma żadnej kobiety? Musimy dodać przynajmniej dwie, bo po pierwsze aktorki też muszą coś zarobić, a przede wszystkim wypada, żeby jedna z głównych ról była kobieca. Najlepiej, żeby ten Bilbo był kobietą, to jest hobbitką... Albo nie, zrobimy kobietę z Gandalfa... tak, bedzie Gandalfiną.

Reżyser: Świetny pomysł, panie dyrektorze, w tej roli widziałbym najchętniej panią dyrektorową.

Dyrektor teatru: (łaskawie) Myślę, że uda mi się ją przekonać.

Kierownik literacki: (pilnie zapisuje, mamrocząc pod nosem) Gandal... fina... dyrektorowa... dobrze

Dyrektor teatru: Idźmy dalej. Trzeba dać dzieciom wzorce do naśladowania, a tu... pan wybaczy, ale nie widzę żadnych więzi emocjonalnych. Więc: Fili i Kili nie będą braćmi, tylko mężem i żoną. Tak. Fila i Kili. Ładnie brzmi. I najlepiej, żeby mieli dziecko... powiedzmy, że Gloin będzie tym dzieckiem.

Reżyser: I najlepiej, żeby było adoptowane. A jeszcze lepiej, żeby mieli dwoje - jedno adoptowane, a drugie własne. Będziemy mogli pokazać, że obydwoje kochają tak samo.

Dyrektor teatru: Świetna myśl, panie kolego, świetna myśl. To tym drugim niech będzie Oin. Już pan sam sobie wybierze, który jest który.

Kierownik literacki: Ale... przecież to jest niebezpieczna wyprawa, góry, potwory, czary, bitwa... tu dzieci nie pasują.

Dyrektor teatru: O właśnie. Dobrze, że pan na to zwrócił uwagę. Potwory, czary... Chce pan ciemnotę szerzyć? To trzeba wyrzucić. No i o żadnej bitwie w ogóle mowy nie ma. Chce pan, żeby dzieci doznały szoku? Zestresowały się, patrząc na cierpienia walczących? Albo żeby, co gorsza, takie bijatyki im się spodobały? To jest w ogóle wykluczone. W moim teatrze nie będzie epatowania przemocą i okrucieństwem.

Kiero

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych