Wróć do katalogu

Przygoda Jacka

Jest na tyle krotkie, ze nie potrzebuje opisu ;)

thesQiz, opublikowano , 3 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Przygoda Jacka

Kolejny dzień przemija, w głowie pustka, a jakby zarazem głębia powykręcanych myśli z których kapie woda, olej? – w każdym razie coś w stanie ciekłym. Praktycznie od czterech tygodni był wolny, jedyną używką jaką teraz mógł po masować zakwaszone toksycznymi związkami ciało była kawa-mielona, ponieważ ktoś mu kiedyś powiedział, że rozpuszczalna to sama chemia... Siedział w pokoju i rozmyślał, nie wiedział co było prawdą, a co jego schizoidalna natura dopowiedziała pamięciowemu dyktafonowi. Każda noc była wielkim błaganiem o zaśnięcie, rzucał się z prawa na lewo i z lewa na prawo nieustannie. Nie chciał śnić, bo śnił bezustannie koszmary-jego głowa była jakby ujściem kanału, do którego armia diabłów wrzuca ognistymi widłami co większe strachy gnębionych grzeszników. Nie miał nikogo, przyjaciół stracił poprzez chorobę-był bardzo wybuchowy-sam nie wiedział z jakiego powodu, za sobą same spalone mosty. Chciałby zacząć od nowa, wyjechać, zmienić tożsamość, spróbować jeszcze raz, chciał żyć, egzystencja już od dawna go nękała, on chciał żyć! Żyć... – tak jak Ci nieznajomi ludzie, których czasem widywał, ludzi całych w skowronkach-ich głowy pełne życiowych anegdot. Ci ludzie byli zawsze na czasie-nie to co on! W jego głowie tylko same chore myśli, którymi bał się zasypać kogokolwiek. Doszedł w końcu do wniosku, że męczarni koniec, miał nadzieję, że kolejna inkarnacja okaże się nieco bardziej miła w użytkowaniu... Wziął z garażu…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych