Wróć do katalogu

Recenzja : All You Need Is Kill.

"„All You Need Is Kill” autorstwa Hiroshi Sakurazaka opowiada historie przeciętnego szeregowego żołnierza, jednego z wielu ubranych w automatyczne kombinezonu, i wysłanego na wojnę z tajemniczą rasą nazywaną Mimami. Chłopak ginie pod

Mikiruki, opublikowano , 4 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Dziesięć złotych. Tyle kosztowała książka, której przeczytanie było jednym z przyjemniejszych przeżyć w moim życiu. Uwierzycie? Po książce, która tyle kosztuje powinienem spodziewać się najgorszego chłamu, a tu niespodzianka. I jak tu nie wierzyć w cuda? Na podstawie tej light noveli powstał nawet film „Na skraju jutra”. Film ma do książki luźny stosunek, jednak nie ignoruje jej całkowicie. Polecam obejrzeć, szczególnie jeżeli jesteś fanem, lub fanką Toma Cruise'a. Chłopak gra całkiem przyzwoicie. Do tego jeszcze jest manga, którą można dostać legalnie w Polsce. Warto w szczególności, że za rysunki odpowiada Obata Takeshi znany w Polsce jako współautor mangi„Death Note”. „All You Need Is Kill” autorstwa Hiroshi Sakurazaka opowiada historie przeciętnego szeregowego żołnierza, jednego z wielu ubranych w automatyczne kombinezonu, i wysłanego na wojnę z tajemniczą rasą nazywaną Mimami. Chłopak ginie podczas swojej pierwszej bitwy, a następnie budzi się dzień przed walką. Zostaje uwięziony w pętli czasowej skazany na ciągłą śmierć… Tylko czy na pewno? Wydaniem zajęła się Galeria Książki i jest dobrze. Zachwytu mojego nie wzbudziło, ale obyło się bez odruchów wymiotnych. Miękka okładka z grafiką z filmu „Na skraju jutra” prezentuję się znośnie. Sama zawartość też prezentuję poziom. „All You Need Is Kill” zbiera ciepłe oceny zarówno ze strony krytyków, jak i czytelników. Ludzie uczuleni na japońszczyznę mogą odetchnąć z ulgą. Książka pozbawiona jest typowych dla tamtego ludu dziwactw, z małymi wyjątkami, a sama pani tłumacz zasługuje na pochwałę. Fani science- fiction…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych