Sen zimowy
o zimie, o śnie, o tobie i o mnie.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Wszystko jest. Miękka poduszka, ciepła kołdra, świeża pościel. Koc, na wypadek nagłego ochłodzenia. Termofor w kratkę, gdyby koc nie wystarczył. Jasiek, gdyby poduszka była jednak zbyt miękka. Termos z herbatą, parę kanapek. Zima Muminków, kilka starych gazet i senne nuty w słuchawkach. Wszystko gotowe, można zasypiać. Można zwinąć się w kłębek, pozwolić powiekom opaść i odpłynąć w sen zimowy, cieplejszy i spokojniejszy niż ta cała zima. Taaak...jak dobrze zapomnieć o mrozie, zaspach i zimnym nosie...Jak dobrze śnić. Śni mi się ciepło. Nie wiem, skąd płynie, ale czuję je tak wyraźnie na swojej skórze. Ognisko? To ono tak grzeje... Ognisko na plaży, widzę je teraz wyraźnie...patrzę w ciepły, pomarańczowy ogień...zawsze lubiłam patrzeć w ogień, a ten jest wyjątkowy. Jest w nim coś magicznego, kojącego...chciałabym dotknąć płomieni, pozwolić im głaskać się po zmarznietej dłoni. Jednak kiedy wysuwam…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil paniwloczykij
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…