Słodko gorzka wieczność część 1
Jest to opowiadanie amatorskie o dziewczynie, która stała się wampirem.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
1.
-Witam, jestem prof. Angela Bluehorse Główna Przewodnicząca Rady Wampirów- powiedziała wyraźnie młoda kobieta , po czym uśmiechnęła się do mnie przyjaźnie. Wariatka. To, że jest Hallowen nie znaczy, że można robić takie głupie żarty. Zwłaszcza w tym wieku. - A ja czerwony kapturek- odpowiedziałam naśladując jej uprzejmy ton głosu i przylepiając na twarz grymas przypominający zniekształcony uśmiech.- Gdzie jest pani kostium ? Nie zamierzałam być niegrzeczna, ale miałam pewne opory żeby wpuścić ją do domu. Tak więc stałyśmy w drzwiach mojego domu. Kobieta alias wampir ubrała się w karmelową jedwabną sukienkę na ramiączkach z Prady a nie w wampirzą pelerynkę. Mogłaby się bardziej postarać- pomyślałam. Popatrzyła na mnie z rozbawieniem. - Nie muszę zakładać kostiumu- zaśmiała się po czym szybko spoważniała- Przybyłam tu aby ci pomóc. Może być dla ciebie szokiem to co ci powiem, to zrozumiałe. Otóż jesteś, to znaczy będziesz niedługo wampirem, więc musisz przyjść do naszej akademii zanim nie będziesz mogła nad sobą zapanować- rzekła blondynka i podała mi wizytówkę Nie myliłam się, to wariatka. Podobno z takimi trzeba obchodzić się bez krzyków i niegrzecznego zachowania. Wzięłam od niej karteczkę i schowałam do kieszeni. Następnie przyjrzałam się dziewczynie gdy odchodziła. Była naprawdę ładna. Miała uroczą twarz a przy tym wyglądała jak modelka i poruszała się jak baletnica. Ech, ten świat robi się coraz bardziej szalony. Odetchnęłam głęboko i postanowiłam zapomnieć o tym dziwacznym spotkaniu. Skierowałam się do niewielkiej, uroczej kuchni. Jak wszystkie ściany w domu pomieszczenie pomalowane zostało na ciepły kolor. Kocham to mieszkanie, ale wszystko na każdym kroku przypomina mi o bolesnej utracie rodziców i młodszej siostry. Lilian gości na niemal każdym zdjęciu uśmiechając się do mnie radośnie. A to gdy miała sześć lat na swoim pierwszym rowerku obok taty czochrającego jej jasne włoski, a to gdy zdmuchiwała jedenaście świeczek ze swojego urodzinowego tortu misternie wykończonego przez mamę albo trzymającej watę cukrową na ławce w wesołym miasteczku w otoczeniu moich rodziców i mnie. Nie spodziewaliśmy się, że to jedna z naszych ostatnich, radosnych chwil … Samotna łza mimowolnie spłynęła mi po policzku. Z echa przeszłości wyrwała mnie „Sonata…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Agatoko
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…