Smiutki początek zdrowo chorej histori
a gdzie tata?
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
porąbany dzień... chory od samego przebudzenia. świadomość tego, że wstanie za chwilę, umyje się, zje śniadanie i uda się z diabelnie ciężkim plecakiem przez długie szkolne korytarze na lekcję swojego wychowawcy napawała ją mimowolnym wstretem. czterdzieści pięć minut i pęćdziesiąt osiem sekund z debliem za biurkiem oraz klasą gapiacą sie na nia jak na breatney spears w bieliźnie. w końcu nie codzień zdża się zobaczyć na zywo córkę miliardera... i to nie byle jakiego miliardera! w końcu jej ojciec to sam hubert szafir! człowiek który żyłna na pokaz i na pokaz umarł... kolacja podchodziła jej już do gardła na myśl o spojrzeniach klasowych niemot więc darowała sobie i postanowiła odpuścić. rutyna była jej brzytwą podawana przez niweidzialnego i jakby trochę nigdy do końca nieobecnego w jej życiu Boga. bo kurczę jakby Mu zależało to i by ja dawno szlak trafił, ale On był sadystą. nie pomogło nawet to, że sama chciała się wykonczyć. nie pomógł motor, rower, za głośna muzyka, nieprzespane noce, chaty i podejrzani koledzy, kłotnie a mamą, awantury z braćmi, zgrzyty z wujostwem i resztą... nic. wszystkie starania na nic. zycie samo w sobie jest straszne, ale takie które nie chce się skończyć jest horrorem najlepszego gatunku.
-Nadzieja Szafir. klasa momentalnie ucichła. to była jak cisza po burzy. sto procent niematuralnego spokoju, że przestraszone muchy szybko wylądowały. -obecna. wszyscy w ławkach równocześnie odwrócili się w jej stronę. czuła się poniekąd jak kawał mięsa rzuconego wyglodniałym
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Hikaru
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…