Solange...
Opowiadanie :)
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Nastał kolejny zimowy dzień. Kolejny dzień pełen cierpienia. Solange wstała z łóżka i poszła do łazienki. "Znowu wyglądam okropnie" - pomyślała. Starała się jakoś ułożyć sterczące na wszystkie strony włosy, zatuszować cienie pod oczami, które nie znikały już od kilku tygodni... Nagle usłyszała dzwonek do dzrzwi, powoli powlokła się w stronę przedpokoju i uchyliła je niechętnie. Do holu wpadła jak burza jej najlepsza przyjaciółka. - Cześć! - Krzyknęła z szerokim uśmiechem na ustach - Czas żebyś trochę zmieniła styl życia... - Kaśka, nie mam ochoty na żarty...naprawde nie jestem w nastroju..-odpowiedziała jej głosem ponurym jak barokowa muzyka. - Sol, nie mogę na Ciebie patrzeć, co się z Toba stało? Zrób mu na złość! Chodź uczynię z Ciebie bóstwo, zobaczysz padnie z zazdrości! - Kasiu, dzięki za dobre chęci, ale ja nie jestem bóstwem i nie da się tego zmienić. Zresztą po co ja mam wychodzić z domu, nie chcę ludzi straszyć... - Sol, proszę Cię, zamknij się i jeśli jest ci to tak bardzo obojętne to oddaj się w moje ręce ok? Chyba Ci jeszcze nigdy nie wyrządziłam krzywdy? - Niech Ci będzie, ale i tak mi to nastroju nie poprawi... Poszły obydwie do salonu, gdzie Kaśka zaczęła wyciągać kosmetyki i ubrania ze swojej dużej torby w kropki. Rozłożyła wszystko równo na kanapie i podziwiała swoje dzieło z uśmiechem zadowolenia na twarzy, Solange niechętnie spojrzała na rozłożone ubrania i krzyknęła z przestrachu: - Jeśli chcesz zebym się w to ubrała to ja ci mówię że sie nie dam. - Sol, obiecałaś - oddaj się w moje ręcę, a jeśli efekt całośći Cię nie zadowoli to zostaniesz w domu w swoim czanrym dresie, ok? Solange przytaknęła głową niechętnie i przyglądała się tylko jak Kaśka dobiera poszczególne częśći garderoby, od czasu do czasu zerkając w jej stronę... - Myślę, że to będzie ok - powiedziała, wskazując na czerwoną mini w
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Victoria
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…