Wróć do katalogu

Spóżnialski

Nie lubię gdy ktoś się spóźnia

maciej.biernat, opublikowano , 3 min czytania, 4,7 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Spojrzałem przez szybę i na chwilę zaparowałem widok własnym oddechem. Czapka uginała sie pod ciężarem stopionego śniegu, a buty tonęły w kupie śniegu usypanej koło przystanku. Spóźnia się. Rozglądając się nerwowo, to w lewo, to w prawo, tupałem z zimna butami o chodnik. - Szybciej - powiedziałem sam do siebie. Obok mnie przejeżdzający samochód ostro zahamował. Kilka osób na przejściu obrzuciło kierowcę obelgami. Orzeźwiło mnie to trochę, jednak po chwili znów wróciłem do stanu błogiej nieważkości. Stoję na śniegu, a kolorowe plakaty krzyczą do mnie, PRZYJDŹ, ZOBACZ, KUP, WEŹ UDZIAŁ, a ja wciąż stoję i czekam. Na przeciwko supermarket, automatycznie otwieranymi drzwiami, zaprasza mnie do środka. Nie wchodzę. Stoję na przystanku i czekam. A on... Spóźnia się. Mroźny wiatr porywa do lotu leżący śnieg i rozdziela go w locie na płatki uderzające w twarz. Temperatura się chyba podnosi. Znów obróciłem się w stronę wystawy. Przysunąłem nos do szyby. Oddech. Szyba zaparowała. - Panie, chcesz pan coś? - kioskarka zza szybki krzyknęła w moją stronę. - Co? - zapytałem zdezorientowany. - Facet, ja zamykam - zirytowała się - chcesz coś to się decyduj. To zamykaj, pomyślałem. Ścisnąłem mocniej długi papierowy przedmiot w ręce. Spojrzałem w dół. Jak płatki śniegu, opadały

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych