Stanisław&Fred: Klaun Śmieszek
Stanisław ma dość nietypowego gościa...
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Stanisław nie miał nic przeciwko klaunom. Stanisław żył w swoim świecie ,a klauni żyli w cyrku. I wszystko było w porządku. Jedni nie przeszkadzali drugim i wszyscy byli zadowoleni. I mogłoby się tak ciągnąć i całe dekady gdyby nie klaun Śmieszek. Otóż wyżej wymieniony klaun postawił sobie za punkt honoru poprawienie humoru Stanisława [a taka poprawa potrzebna nie była...] ,ale zacznijmy od początku. Zaczął się rok szkolny i Stanisław musiał z powrotem zacząć uczyć w miejscowym gimnazjum. Nie był z tego faktu specjalnie zadowolony bo młodzież była trochę oporna na wiedze i pewnie dlatego był trochę nie miły gdy zadzwonił do niego telefon w pewne październikowe popołudnie... -Słucham?- rzekł Stanisław. -Hej przyjacielu! Cieszysz się?- usłyszał w słuchawce piskliwy głos. - Spadaj- rzekł i odłożył słuchawkę. Nie cierpiał jak kretyni przerywają mu oglądanie telewizji. Gdyby tylko wiedział na co się tym samym skazał..... Następnego dnia koło południa ktoś zadzwonił do drzwi. Stanisław poszedł otworzyć i zobaczył klauna. I to nie byle jakiego ,ale takiego najprawdziwniejszego z najprawdziwniejszych klaunów. Miał wymalowaną twarz i inne klaunowe rzeczy... -Smutno ci przyjacielu?- spytał bez ogródek. -Mój odkurzacz jeszcze działa-trzasnął drzwiami Stanisław. Jednak na kursach dla klaunów i takich rzeczy Śmieszka uczyli. Obiegł dom dookoła i wszedł przez otwarte okno. -Uśmiech proszę! Dzień jest taki piękny....- nie dokończył gdyż był zajęty unikiem przed lecącym w jego stronę bełtem z kuszy. Twarda sztuka.... Jednak nie z…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Kjz
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…