Strażnik - Prolog
Część pierwsza, właściwe prolog mojego nowego opowiadania:)Liczę, że się spodoba. Proszę o komentarze i oceny, są dla mnie cennymi wskazówkami.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
{b}Strażnik{/b}
{b}Prolog{/b}
{i}{b}Dla Pinusi:*{/i}{/b}
{i}Oto Ja. Po co tu przybyłem? Do ciebie, oczywiście....{/i}
Wyglądało jakby spał. Przykucnąłem przy jego łóżku i pogładziłem delikatnie policzek. Skórę miał jeszcze ciepłą. Blada cera i podkrążone oczy sprawiały wrażenie, jakby od dłuższego czasu trawiła choroba. Dzieci depresji. Jakie to przykre, nieprawdaż?.... Prosił mnie o pomoc. Więc jestem.... Jego oddech był coraz słabszy. Zielone oczy patrzały w pustkę. Ciekawe czy już mnie widział, czy stanie się to za chwile, gdy prawie przestanie oddychać. Tej nocy już nic mu się nie przyśni. Zresztą nie pierwszy raz.... Wyglądał jednak naprawdę uroczo. Mógłbym tu siedzieć i cała noc, tak patrząc na niego, kiedy otoczony jest lunatycznym blaskiem księżyca. Prawie już martwy...Prawie już na tamtym świecie.... Czerwone plamy krwi brudzą czyste prześcieradło i poduszkę. Część przesiąkła przez materiał i zaczęła ściekać na ziemie tworząc na dywanie rdzawą plamę. Czekam. Ostatni oddech... To już. - Pójdziemy?- Pytam wyciągając w jego kierunku przyjaźnie dłoń. Uśmiecha się. Nasze palce muskają się przelotnie i już jest poza ciałem. Wstaje powoli jakby właśnie zbudził się z długiego snu. Ogląda się przez ramię na to, co zostawił... Na jego twarzy maluje się dziwny wyraz... Ni to żalu, ni to pogardy... Jest już jednak za późno by cokolwiek zmienić.... Na chwilę mój cień zawisa nad jego martwym ciałem niczym czarny całun, a potem odchodzimy razem. Zostawiamy po sobie tylko otwarte okno....
{i}Wszyscy kiedyś umrą... Co to za różnica, czy wcześniej czy później? Boisz się, jeśli masz coś na sumieniu. Pokaż mi swoje…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Urania
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…