Sufit usłany zdechłymi muchami i mocna kawa pita n
Jak spuszczenie wody w kiblu.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Leżałem na łóżku gapiąc się bezsensownie na czarną plamkę na suficie. Tych plam było kilka, o ile nie kilkanaście i były one pozostałościami po muchach i komarach. Niczym gwiazdy rozsiane na nocnym niebie. Czasami któraś z nich odlatywała, okazywała się bowiem ćmą. Ciem nie zabijam, nie hałasują, nie gryzą a dodatkowo przynoszą szczęście. Podobno, bo jeżeli o mnie chodzi to szczęścia brakowało mi jak nigdy. Nie wiem nawet ile czasu tak leżałem, nie miało to najmniejszego znaczenia. Nie spieszyłem się nigdzie ani nie miałem żadnych planów więc czas nie bardzo mnie obchodził. Równie dobrze mógłby się zatrzymać. Kiedy człowiek nie ma żadnych planów wtedy nachodzą go różne myśli. Zazwyczaj te destrukcyjne. Zaczyna podliczać całe swoje dotychczasowe życie. Z tym że bierze głównie pod uwagę swoje niepowodzenia. Kto by tam zaprzątał sobie głowę sukcesami? Sukcesy szybko przemijają. Porażki są wieczne. Tak gdzieś przynajmniej przeczytałem i zgadzam się z tym jak z niczym innym. Najgorsze było jednak to że ten dzień do złudzenia przypominał dzień poprzedni i pewnie będzie też przypominał dzień jutrzejszy. Myślę, że powinienem coś zrobić żeby tak nie było. Postanowiłem wstać z łózka. Zaparzyłem sobie mocną kawę i postanowiłem wypić ją siedząc na balkonie. Z balkonu miałem widok na miasto. Wszędzie byli ludzie. Duzi, mali, młodzi, starzy, szczęśliwi, nieszczęśliwi…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil mhc
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…