Święta w Akyrfie część 1
opowiadanie w odcinkach
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Prolog
Siedział w wielkim miękkim fotelu rozmyślając z rekami podpartymi pod brodą. Rozległo się pukanie do drzwi. - Wejść, proszę! Do pokoju wszedł skrzat - Nie przeszkadzam, wasza brodatość? - Nie, skądże. W czym mogę ci pomóc? - Zbliżają się święta, wasza brodatość. Nadszedł czas na coroczne przygotowania. - Tak, wiem i tak sobie myślę, że należy poszerzyć zakres moich usług. Nie we wszystkich krainach obchodzi się gwiazdkę. Dzieciaki nie znają choinki, prezentów i Mikołaja. Chciałbym uszczęśliwić wszystkich na całym świecie. Chciałbym w tym roku pojawić się w Akyrfie. I zrobię to. Jednak jedna rzecz mnie martwi. - Jaka? - Klimat. Tam są albo upały albo pada deszcz a i tak jest gorąco. Nigdy nie pada śnieg. Oni nie zdają sobie sprawy, że coś takiego w ogóle istnieje, a co to za święta bez śniegu. - Fakt, to trochę jak wasza brodatość bez brody. - No właśnie, kto widział Świętego Mikołaja bez brody!! Tak samo na święta musi być śnieg. U nas nie ma z…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil bufecik
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…