Szczęście kosztem smutku.
napisane specyficznym językiem. długo leżało i czekało jednakże nie jest to nic wielkiego ani długiego.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Kalipso była nimfą cudowną. Jej mieszkanie w ślicznej grocie, które dookoła porastały urodzajne cytrusy, otaczały wiecznie zielone, pachnące fiołkami łąki. Poiła mnie nektarem, karmiła ambrozją, abym jak najszybciej powrócił do sił i zdrowia. Pewnego dnia, poprosiła, bym został jej mężem. Obiecywała nieśmiertelność i wieczną młodość. Mówiła, że szczęścia będziemy mieć pod dostatkiem. Była to dla mnie niewola miłosna, ponieważ serce me cały czas pamiętało o żonie oddanej, synu cudownym i ojcu kochającym.
Całe dnie przesiadywałem nad morza brzegiem i w stronę rodzinnej Itaki spoglądałem. Próbowałem wyobrazić sobie, jak wygląda tam teraz życie moich najbliższych. Tak bardzo chciałem syna zobaczyć i przytulić, żonę ucałować, a z ojcem kilka słów zamienić. Jak kiedyś na co dzień. Lecz nagle, w ciągu jednego dnia, mój los, ból, cierpienie, rozterki i dotychczasowe życie stanęło na głowie. Zmieniło się bardzo dużo, a to za sprawą jednego zdania, jednej dobrej wieści, która sprawiła, iż uśmiech ponownie zagościł na mej dotąd smutnej z tęsknoty twarzy.
Od rana, jak zawsze, przesiadywałem nad brzegiem morza, tymczasem Kalipso będąc w swej grocie, kręciła się i śpiewając sprzątała mieszkanie. Dobry humor tego dnia udzielał się jej bardzo. Nie spodziewała się odwiedzin jakiegokolwiek przybysza, który zagościłby tego dnia w jej skromnych progach. Tak więc nie przejmując się niczym, cały poranek poświęciła na domowe obowiązki. Jakież ogromne było jej zdziwienie, gdy nagle, ni stąd, ni zowąd, do groty niepostrzeżenie wszedł gość z Olimpu. Nimfa zamilkła momentalnie, a serce omal nie wyskoczyło jej z piersi, tak ogromny był jej szok na widok niespodziewanej osoby.
Pełna pokory i…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil xmaglut
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…