Szwy
Rozdział I, opis narodzenia. Jeśli chcecie dalszych rozdziałów, piszcie w komentarzach.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Obudził się w wannie pełnej wody, ustawionej na środku ogromnej, ciemnej hali. Otworzył oczy i zaczął kaszleć, wypluwając wodę z płuc. Wypadł z wanny, cały czas krztusząc się i kaszląc. Opadł na czworaka i podziwiał biel swoich paznokci. Chwilę poleżał, odpoczywając po ataku. Próbował wstać. Upadł. Zdziwiony, spojrzał na swoje nogi. Obydwie były całkiem gładkie, i co dziwne, pokryte szarą farbą. Jednak coś wydawało mu się nie tak. Prawa noga wydawała mu się bardziej kobieca i delikatniejsza. Lewa była grubsza, z wyraźnymi mięśniami. Nie potrafił tego wyjaśnić. Potem podążył wzrokiem na uda i zobaczył czarne linie szwów. Zdawały się łączyć nogi z resztą ciała. W głowie zaczęło mu narastać przerażenie i panika. Spojrzał na swoje ręce. Podobnie jak nogi, były inne. I pozszywane. Nic nie pamiętał. Nie rozumiał. Zaakceptował to. Ale nadal chciał się przejrzeć. Znowu próbował wstać, ale ponownie nogi odmówiły mu posłuszeństwa. Wzruszywszy ramionami, chociaż nie wiedział co ten gest oznacza, padł na czworaka, i, połknąwszy dumę, poruszał się krótkimi skokami. Wyglądał jak potworne zwierzę, z wywieszonym językiem i piosenką, którą wymyślał na poczekaniu. Ściana..ściana..ściana..muu-szęę..znaaa-lee-źźć... Zastanowił się gdzie biec. Krok w prawo. Ściana. Dwa kroki w lewo. Kolejna ściana, tym razem betonowa. Obrócił się o sto osiemdziesiąt stopni. Korytarz ! Z ust wyrwało się pełne radości chrząknięcie. Znowu padł na dłonie i biegł. Byle biec, biec ! Korytarz był ciemny. Po jego dnie biegły szyny. Kolej…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil SamaelSon
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…