Tajemnicza szafa
Trójka przyjaciół okrywa tajemnicę szkolnej szafy... :D:D
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Tajemnicza szafa
Ewelina już od dawna miała ochotę przeżyć coś niesamowitego, bo miała już dość ciągłej monotonii. "Ale co ciekawego może zdarzyć się w szkole?" - Myślała. Lekcja języka polskiego dłużyła się niemiłosiernie, a wśród szczęków długopisów, szelestów kartek i krótkich, urywanych szeptów, dziewczyna nie mogła dopatrzyć się niczego niesamowitego. Siedziała sztywno, wpatrzona w starą, ogromną szafę ustawioną w rogu klasy. Pani opowiadała im o średniowiecznych rycerzach, legendach i potworach. Od tej lekkiej zadumy oderwało ją pytanie zadane przez jej koleżankę z ławki, Asię. - Proszę pani, czy to prawda, że w tej szafie stojącej w rogu sali kryje się duch powieszonego ucznia z XIX w?? - Dziecko drogie, czyś ty już całkiem zmysły postradało? Co to za bzdury! Czy wy nie możecie zrozumieć, że tam są tylko stare dzienniki? - Zagrzmiała nauczycielka. - To w takim razie, dlaczego nie pozwala się pani do niej zbliżać? - Natarczywie dopytuje się dziewczyna. - Dajcie już z tym spokój, mamy ciekawsze tematy rozmów na tę lekcję - Odpowiedziała z zakłopotaniem polonistka. Mimo tego, iż pani starała się to ukryć, wyraźnie zbladła. Postanowiła zakończyć lekcję pozwalając uczniom na zajęcia własne. - Asia, dzięki tobie wpadłam na pewien pomysł - Powiedziała Ewelina koleżance. - Zawołaj Gosię i Kamila, musimy się naradzić. Nie zdążyli jednak porozmawiać o tym w klasie, gdyż lekcję zakończył dzwonek. Czwórka przyjaciół wolno podążała w stronę szatni. - O co chodzi, Ewelina? - zapytała Gosia - Słuchajcie - rzekła - czy ktoś z was wie, co tak naprawdę znajduje się w tej starej szafie? - Nie, bo nikt nie wie - odpowiedział ze znudzeniem Kamil - słuchajcie, nie mam czasu, bo za godzinę idę na mecz, więc mówcie szybko, o co chodzi. - A nie ciekawi was, co tam jest? - dopytywała się dziewczyna - O czym myślisz? - cała trójka zapytała jednocześnie - Mam pewien plan - Ewelina zachowywała się bardzo tajemniczo - powiem pani, że zostawiłam w klasie zeszyt i poproszę o klucz. To oczywiście kłamstwo. Wejdziemy do klasy, poszukamy klucza w biurku, zobaczymy co w szafie i … - To szaleństwo! - Oburzyła się Gosia - a jeśli ktoś nas nakryje? - Nie ma zabawy bez ryzyka - komentuje Kamil - ja w to wchodzę, tylko śpieszmy się, bo koniecznie chcę zobaczyć ten mecz. - Dobra, no to wy tu czekajcie a ja lecę po klucz - powiedziała Ewelina. Chwilę potem nasza bohaterka wróciła wyraźnie zadowolona. - Słuchajcie, pani powiedziała, że klucz mam jej przynieść dopiero za godzinę, bo jest jakaś konferencja. Lepiej nie mogło być! - powiedziała podekscytowana. Przyjaciele popatrzeli po sobie z lekkim zaniepokojeniem. - A jeżeli tam faktycznie jest ten duch? - zapytała Asia lekko drżącym głosem. - Och, przestań, zobaczymy i nareszcie rozwiejemy te głupie plotki o powieszonym uczniu. - odezwał się Kamil. Wchodząc do klasy starali się zachowywać bardzo naturalnie. Jednak na korytarzu ani tym bardziej w Sali nikogo nie spotkali. - Szkoda, że są zamknięte! - z zawodem powiedziała Ewelina chwytając za klamkę tajemniczego mebla. - No chyba się nie spodziewałaś, że będą stały przed nami otworem! - rzekł z ironią Kamil. - Dobra, to w takim razie ty będziesz patrzył, czy nikt nie idzie, a my będziemy szukać tego nieszczęsnego klucza. Kłódka jest bardzo stara, więc szukamy też starego klucza Po krótkotrwałych poszukiwaniach stwierdzili, że nie mają one najmniejszego sensu, ponieważ klucz może być praktycznie wszędzie. - Nigdy go nie znajdziemy!! Równie dobrze ktoś mógł go zakopać lub połknąć! - zdenerwowana Gosia mocno kopnęła wystającą deskę podłogi, która z trzaskiem poleciała o parę…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Snajper
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…