Wróć do katalogu

Te dni

humorystycznie, trochę w krzywym zwierciadle przedstawienie kilku dni z życia kobiety :)

baszi, opublikowano , 3 min czytania, 5,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

I znowu zbliżają się wielkimi krokami. Niby to dobrze, bo większa pewność, że tym razem nie odwiedzi cię bocian, jednak wcale nie skaczesz z radości. Przeciwnie. Właśnie nadchodzą one. Te dni. Co prawda obiecujesz sobie, że tym razem się nie dasz ale … już niedługo ….

Nie patrz w moją stronę, nie odzywaj się. Nie drażnij lwicy. Każdy szczegół może doprowadzić cię do furii a jeszcze jak na złość ten mały wstrętny kundel za ścianą znowu ujada. Łażą po korytarzu jakieś mendy, chociaż jest domofon, z kranu znowu kapie tak, że z przyjemnością wyrwałabyś tę rurkę, żeby było cicho. Znowu wyskoczyły ci diody a piersi nabrzmiały jak balony. Szkoda, że nie można ich odwiesić na ten czas. Objadasz się słodyczami, choć już masz wyrzuty sumienia. Zjadłabyś jeszcze ale sklepy zamknięte. I co z tego, że niedziela. Nie ważne, że sama właśnie wróciłaś z pracy bo nieludzki szef wymyślił niedzielne dyżury. I jeszcze on zamiast cię przytulić, uciekł na piwo i pewnie wróci w nocy nawalony, śmierdzący alkoholem i jeszcze będzie zapalał światło. Weźmie prysznic i znowu zaleje łazienkę. Po tobie zawsze jest sucho. I będzie jadł nad ranem, nakruszy na dywan i nie posprząta. Zabierze całą kołdrę i zacznie chrapać.

Nie zaczniesz robić brzuszków bo lepiej poczekać aż się skończy, na basen też nie pójdziesz bo sobie nie popływasz. A zresztą jak mu się nie podobasz niech sobie szuka innej, chudszej, ładniejszej. Ty sobie bez niego poradzisz doskonale. Obraził się. To

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych