Wróć do katalogu

Tomasz Wieheisster- Dziennik reprezentanta

Dla tych co pamiętają występ Polaków na MŚ 2002

smentzen, opublikowano , 4 min czytania, 4,5 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

15 V 2002 Ze względu na mistrzostwa postanowiłem rzucić papierosy. Razem z kumplem przerzuciliśmy ich przez granice jakieś 3 kontenery.

20 V 2002 Wylot. Już się nie mogę doczekać 30 czerwca. Mam tylko jedną wątpliwość: z kim zagramy w finale, z Francją czy Argentyną. No trudno, będę musiał jeszcze poczekać. 1. godzina lotu - siedzę z Arkiem Bąkiem nad puzzlami. 2. godzina lotu - dalej siedzę nad puzzlami. 3. godzina lotu - przychodzi Olisadebe i mówi, że puzzle po drugiej stronie mają namalowany obrazek ułatwiający ułożenie. 4. godzina lotu - tak też są trudne. 5. godzina lotu - ułożyliśmy! W niecałe 5 godzin. A na pudełku było "Od 3 do 5 lat". 6. godzina lotu - Duszno było, więc próbowałem otworzyć onko. Nie dało się. Kiedy już chciałem użyć krzesła, rzuciła się na mnie ochrona. Nerwowi ci kolesie. Rozkuli mnie dopiero na lotnisku.

3 VI 2002 Wybrałem się na zakupy i się kurka wodna zgubiłem! Nic to! Ja, góral z Makowa Podhalańskiego, wszędzie dam sobie radę. Odniosłem pierwszy sukces – znalazłem pub. Mam nadzieję, że szybko mnie nie znajdą. Pech, skąd trener wiedział, gdzie mnie szukać? I nawet z spod stołu mnie wyciągnął!

4 VI 2002 Przegraliśmy! To niemożliwe! Ale to nie moja wina. To przez to, że na boisku było 11 Koreańczyków, na trybunach aż 50000 i Aleksander Kwaśniewski. Hymn jęczała Edyta Górniak, piłka była okrągła i wszyscy strzelali do jednej bramki – pech chciał, że do naszej!

9 VI 2002 W hotelu bawiliśmy się w Pizza Guy, gdy robiłem Slamma Jama, walnąłem przez przypadek głową w ścianę. Wyszlifowaliśmy trochę krawędzie otworu w hotelowej ścianie, narysowaliśmy przed nim kredą na podłodze prostokąt, i już można było grać w piłkę. Tylko ta bramka trochę za duża...

10 VI 2002 Albo my, albo Portugalczycy. Nie ma wyboru! O żesz w mordę! Deszcz pada. Zmyje mi żel z głowy! Jak ja się teraz w telewizji pokażę? Do przerwy przegrywamy. Trener dał nam kilka wskazówek. Ja mam unikać piłki jak ognia. Miałem

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych