Tony
To opowiadanie jest moim pierwszym, napisane w 20 minut przed obiadem.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Szedł powoli, uważnie stawiał każdy krok, nie chciał kolejny raz popełnić błędu. Droga była długa i kręta, przez moment prowadziła przez las. Tony bał się lasów, ale przecież nie mógł pozwolić sobie na powrót. Tam już nikt na niego nie czekał prócz starego, zniszczonego psa, za którym nawet tęsknił. Miał na sobie starą, brązową kurtkę, którą dostał od ojca. Kolejny raz sięgał myślami w tamte dni, kiedy wszystko było normalne, lub bynajmniej tak mu się wydawało. Kiedy myślał o tym co się wydarzyło nie uronił nawet łzy, postanowi, że będzie walczył do końca – stawiając kolejne, bardzo przemyślane kroki. Po długiej i mozolnej wędrówce doszedł na miejsce. Przed jego oczyma ukazała się wielka, stara chata, która od dawna wyglądała na opuszczoną. Postanowił jednak sprawdzić czy jest w niej ktoś kogo od dłuższego czasu szuka. Starał się podejść bliżej ale drogę tarasowały wielkie głazy. Przez chwilę zastanawiał się skąd się tam wzięły ale nie było to, aż tak istotne. Delikatnie otworzył wielkie drzwi, które swoim skrzypiącym odgłosem wystraszyły śpiącego na parapecie kota. -Halo?! Jest tu kto? – zapytał z lekkim przerażeniem w głosie. Nie spotkał się jednak z żadną odpowiedzią. Wszedł dalej, otworzył kolejne drzwi. Wszystko było bardzo stare i zaniedbane, na stole jednak leżało kilka świeć i list. Wiedząc, że nie wypada czytać cudzej korespondencji wziął go do ręki czując, że jest on zaadresowany bezpośrednio do niego. Wyprostował starannie zagięte rogi, usiadł na skrzypiącym krześle i zaczął czytać.
„Nigdy nie potrafiłam sobie wybaczyć, że pozwoliłam Ci odejść. Nigdy nie wiedziałam kiedy wrócisz a tęsknota była gościem…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil frizzante
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…