Wróć do katalogu

Trąba powietrzna

Bajka opowiada o przyjaźni dwóch zwierzątek i o bezwarunkowej trosce jaką się darzą.

kasiabor2, opublikowano , 7 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Pogoda była mieszana. Raz na niebie świeciło słońce, a raz chmury je przysłaniało. Co jakiś czas padał delikatny deszcz. Chmury białe ścigały się z jasnoszarymi, zapowiadając deszcz. Nikt nie spodziewał się, że pogoda tak bardzo ulegnie zmianie. Nikomu nie przyszło na myśl, że będzie tak strasznie. Niebo nagle posiniało. Kurczaka i myszkę obleciał blady strach. Na podwórzu zrobiło się ciemno, jakby był wieczór, a przecież ledwo minęło południe. Kurczak zauważył, że skończyły mu się ździebełka i pognał do pobliskiego kurnika po nową paczkę. Tam spotkał starą kwokę i jak się rozgdakał, tak zapomniał o siniejącym niebie, o przerażonej pogodą myszce... Myszka, widząc wybiegającego kurczaka zdążyła krzyknąć piskliwym głosikiem, żeby wracał jak najszybciej. Nagle powiał silny wiatr. Ciemnoszare chmury ustąpiły miejsca niemalże czarnym. Strach się potęgował. Myszce drżały nie tylko wąsiki, futerko, ale ogonek też drżał. Łapki były tak miękkie, że ledwo dawały się prostować... Wyjrzała przez okienko norki... - ojej, ojej, co się dzieje? Gdzie ten kurczak się podziewa? Zaraz futerko całe zgubie ze strachu. To co się działo za oknem, było tak przerażające, że serduszko biło jej coraz mocniej. Niemal wyrywało się spod futerka. Między myszką, a tym co ją tak przeraziło była niewielka odległość. To spowodowało, że zapomniała o kurczaku. Nagle lunął ogromny deszcz. Padał nieprzerwanie. Chmury odsłoniły z jednej strony kawałek nieba. Zaczęły powolutku wirować w jednym kierunku. Zwijały się wolniusieńko w ślimaka. Po pewnym czasie, utworzył się duży... coraz większy wir... -O rety! To trąba powietrzna!! Kierował się w stronę jej domku, jej norki. Był już tak blisko... - O matko! Co ja teraz zrobię? Na wszystkie szarości świata, ratuj mnie mysi tato! Za chwilę będzie po mnie i po mojej norce. Tymczasem, kurczaczkowi tak dobrze się rozmawiało z kwoką, że postanowił przeczekać u niej deszcz. Kwoka mieszkała za dwiema górkami, jedną większą kałużą obok starej sosny. Z kurnika nie było widać mysiej norki. Jakby tego było mało, okna kurnika wychodziły na drugą stronę. Tak więc stojąca kwoka i kurczak mieli mysią norkę za plecami. Nie widzieli tej potężnej chmury, która przemieniła się w gigantyczną trąbę powietrzną. Wcinali słomki żytnie i głośno gdakali. Zapomnieli nawet o ciemnoszarych chmurach. Po kilkunastu minutach deszcz zmalał. Niebo zaczęło się przejaśniać... Kurczaczek przypomniał sobie o myszce. Szybko pożegnał się z kwoką i popędził do norki. Trąba dotknęła ziemi. Przeturlała się w kierunku mysiego domu. Podmuch wiatru był tak silny, że wyważył drzwi. Zawirował po mieszkanku i porwał szare stworzenie, zemdlałe ze strachu. Kurczak zbliżając się, zauważył otwarte drzwi i zawołał: -Wróciłem, gdzie jesteś, zwierzątko? Odpowiedziało mu tylko echo. - ko... łem... e... ś... tko... Żółta ptaszyna rozejrzała się dokładniej i zauważył, że ktoś tu był i splądrował cały domek. Potłukł jej ulubione kubeczki i miseczkę z napisem, tą której codziennie używała do obiadu. Miotła za którą zazwyczaj…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych