Wróć do katalogu

Trening haressdrena

Stworzyłem w pewnej grze rasę haressdrenów. Nie będę się rozwodzić jacy oni są, z wyglądu to złoci jaszczuroludzie ze skrzydłami. Oto dziwna opowiastka...

Crom, opublikowano , 4 min czytania, 4,3 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Słońce górowało nad horyzontem już od dłuższego czasu. Rzeka szumiała w oddali, ćwierkot ptaków niósł się po polanie. Pod jednym z drzew odpoczywała dziwna, gadzia postać. Złote łuski błyszczały w promieniach słonecznych, małe skrzydła trzepotały jakby ze znudzenia. - Piękny poranek, prawda? Haressdren spojrzał w kierunku źródła głosu. Zobaczył podobnego sobie, tyle że z drewnianą laską oraz bujną, siwą brodą. - Południe… - zasyczał zgryźliwie ten młodszy „Starzec” stanął naprzeciw „młodzika”. - Cierpliwość, to pierwsza część treningu, młody Cromie. – w jego ślepiach kryły się wesołe błyski - Tak, bo uwierzę. Nie chciało ci się śmierdzącego zada ruszyć przed południem. W ogóle co to ma być? – wskazał na siwą brodę – wygląda mi to na tandetę, z równie tandetnego przedstawienia „Chłopiec Karate”. „Starzec” burknął cicho. Ta sztuka to jego życie - O co ci chodzi? Kosztowała mnie tylko dwadzieścia miedziaków. Co do sztuki to doczekało się to trzydziestu ośmiu kontynuacji. To znakomita rozrywka! - Dobra dobra… - machnął łapą – lepiej powiedz, co robimy Herissinie…

- Druga część treningu… - Pierwsza – poprawił zgryźliwie Crom, lecz Herissin go zignorował - Druga część będzie polegać na wierze we własne umiejętności. Widzisz tą rzekę? Obaj stali na przeciwległych brzegach rzeki, szerokiej na dobre dziesięć metrów. Można ją potraktować jako staw. - Trudno nie zauważyć… - syknął cicho - Twoim zadaniem jest ją przeskoczyć. Uwierz w siebie, umiejętności, siłę i inteligencję – gładził się po brodzie, stukał ze znudzenia kijem o ziemię. - Co ma inteligencja do skakania? – zdziwił się Crom - Zobaczysz… - zaśmiał się cicho. Skinął głową na

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych