Twórczość koboldzia
Wyobraźcie sobie kobolda, takie małe upierdliwe stworzonko o skrzeczącym głosie. Te "twory" są zależne także od formy, gdyż pisałem właśnie pod postać z pewnej gry. Wszystkie z gatunku fantasy... Nic ambitnego, ale może chociaż uśmieszek w
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Mądry Tharin
O pewnym krasnoludzie posłuchajcie bracia mili Co go do kopalni wezwali dla krotochwili Zbóje wredne, Tharina nienawidzący Uknuli plan by biedak był w ich mocy Zwabili do zapomnianego szybu kopalnianego Gdzie jak wiadomo działo wiele się złego Potwory się kryją w każdym miejscu możliwym Myśleli już że Tharina się pozbyli Lecz krasnolud mądry był, silny i waleczny Wiedział co się święci, nie szczędził swych mieczy I to wrednych nieprzyjaciół potwory pożarły Tharin naprowadził stwory na te złe karły...
Alantorius Waleczny
Usłyszcie ludziska o Alantoriusie wojowniku Co walk z potworami przeżył bez liku Jednakże mrok wisiał nad nim jak Kostucha z kosą Gdyż w jego pochodzeniu jest więcej ciemności niż nocą Ojciec jego, opiekun który syna opuścił Zgłębiał zakazaną magię, nekromancją się trudził Nie bał się swego syna, uznał go za niegodnego Lecz Alantorius postanowił powstrzymać maga okrutnego Ten tylko uśmiechnął się drwiąco do woja "Jesteś niegodzien" rzekł "chwała będzie moja" Lecz wojownik uderzył bohatersko wprost w serce Niestety, trafił w powietrze dziwiąc się wielce Ojciec zdradliwie rzucił zaklęcie śmiertelne Wojownik upadł, ze śmiercią walczył dzielnie Ocknął się u granic krainy ogromnej "Jednak ojciec nie chciał śmierci mojej" Uznał że nekromanta ma jeszcze dobro w sercu czarnym Postanowił dalej go szukać, zająć się swym ciałem marnym Wstąpił do akademii gdzie krasnoludy tędzy Oćwiczali młodzików, to był obraz rozpaczy i nędzy Al się nie przejął tym, wiedział czym jest trening Dla wojownika już opracowany plan mieli Prócz walki z manekinami i iluzjami magicznymi Dali mu zadanie, wój nie wahał się ani chwili Wysłali go do goblinów, gdzie we wiosce żyli Przydzielili go do weteranów co już parę bitew znali Gdy już tam doszli, ujrzeli że gobliny są strasznie mali Alantorius wściekły że uznali go za słabeusza Zabijał szkodniki bez litości, błaganie go nie zwrusza Krasnoludy po bitwie skończonej dali mu parę miedziaków
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Crom
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…