tytuł
wstęp do czegoś większego
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
z dedykacja dla Pana Michała
istnieję tylko w pewnym czasie i w pewnej przestrzeni.niekoniecznie twojej.niekoniecznie tej samej nie koniecznie różnej.jestem tylko zbitkiem słów.za mną stoi mały człowieczek od którego uciekłem.jestem zarówno zimnymi stopami drgającą powieką jak i tym cholernym zmęczeniem całodniowym które męczy wpatrzone w ekran oczy.ale mam swój czas swoje piramidy na szczytach gór w których przeciskam się przez zapchane korytarze.to mnie kontrolerzy budzą samym spojrzeniem i legitymacją. nie bój się mnie - tu nie zrobię Ci nic złego.nie naruszę Ciebie i Twoich kilkudziesięciu centymetrów sześciennych takanki mózgowej.jestem tylko zbitkiem słów zaistniałym w pewnej przestrzeni.zmaż mnie zapomnij opuść pozmieniaj.ja tu tylko zaciemniam białe tło kartki.i czasami rozcieram zimne stopy.
wobraź sobie wszechświat za tak odległy czas iż nie sposób o takiej wielkości myśleć.będzie on zimy.wszystkie gwiazy sie wypaliły.większość stanowić bedzie pustka.pustka i chłód to idealne skojażenia do stworzenia obrazu w twojej głowie.i ciemność .cudowna ciemność-nicość.i oczywiscie cisza chodź to skojażenie raczej metaforyczne w przypadku pustki.jeśli jest już dość zimno dość ciemno i dość cicho to postępuj dalej.przeleć kilka razy po tej przestrzeni bezkresnej pełnej czarnego pyłu kosmicznego matowego i szorstkiego w dotyku.i gdzieś gdzieś tam statek kosmiczny.ale taki zniszczony.ogromny zniszczony kosmiczy statek w bezkresnym pustkowiu i chłodzie.jakaś pozotałość po potężnej cywylizacji. tak poteżnej i tak starej że kiedy jeszcze ktokolwiek był inny oprócz niej to bezproblemu mogła ona w mgnieniu oka go zniszczyć. co zresztą zrobiła.podziwiaj rozmach tej konstrukcji jej nieopisaną masywność i wielkość.płynie ona przez przestrzeń powolnie lecz majestatycznie.jakaś oromna siłą musiała przed wiekami popchnąć ten statek i teraz leci juś tylko z przyzwyczajenia.pomyśl o mrocznych zimnych korytarzach wewnątrz.pomyśl o zimnej stali nieruchomej i bezkresnej.i wewnątrz wewnątrz tego jakiś ruch-niewielki.podpłyń biżej.widzisz ruch powolny ospały.ciemne postacie przechodzą się niby mityczne zjawy.poznajesz ich są zimni i powolni.ospałe szcątki istot których przodkowie stworzyli ten statek.lecz jeden z nich jest inny odmienny.innny jest blask jego oczu.jesteś w nim-czujesz go. ona marzy o dawnej świetności swojej rasy.ona marzy o świetle o życiu o prawdziwym chauście ciepłego powietrza.słyszał historie z Dawnych Dni kiedy jego przodkowie byli silni waleczni.patrzy na nikłe szkielety wokół sibie -patzry na swe słabe ręce gardzi swą ospałością i niemocą.czujesz że chce coś zrobić coś szalonego.widzisz jak narasta napięcie rośnie w siłę i rośnie w nienawiść. czujesz jak w jego silne dłonie miażdża ciała jego dawnych współtowarzyszy. wdzisz jak z każdą zadaną śmiercia on wzrasta otwierdza się. jak kruszy tych których dotąd się bał.jak ich miękkie ciała miażdzone są jego palcami.aż wreszcie cisza- On
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil nikt_byle_kto
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…