Wróć do katalogu

Upadek Aniołów cz.1

Chciałam się wziąć za napisanie książki fantasy, ale stwierdziłam że to bardzo trudne zadanie.Zamieszcze tu jednak moje próby. Imiona moich bohaterów zaczerpnęłam z imion muz ;) Więc czasem męska postać ma żenskie imię...

tusia001, opublikowano , 4 min czytania, 4,7 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

-Mam złe przeczucia Erato. -Dzieje się coś niedobrego. W świecie ludzi. -Co takiego? -Ludzie dopuścili do serc negatywne emocje. Ich serca stworzyły potwory. -Potwory? To znaczy? -Potwory będące odzwierciedleniem ich lęku, strachu, nienawiści, żalu i wszystkich innych uczuć, jakie rzadko występują w naszych sercach. Było wiadomo, że tak się stanie. My istniejemy jako dobro. Musiało narodzić się nasze przeciwieństwo. Nie chciałbym jednak by demony dotarły aż tu. -Dlaczego? -Dlatego, że demony to również odzwierciedlenie ludzkich słabości, grzechów, a obawiam się, że słabsze anioły mogłyby okazać się nie odporne na kuszenie. Mogłyby się stoczyć. -Nie wierzysz w to chyba. Za co ty nas masz?! Przecież mieszkamy w niebie, nie ma bardziej boskich istot od nas! -I nie ma również bardziej szatańskich istot od demonów. Niczym nigdy nie zakłócony spokój nieba, niespodziewanie zostaje naruszony. Narodzenie się zła jest wielkim zaskoczeniem dla większości aniołów. Nigdy nie miały z nim do czynienia i będzie to jednym z czynników decydującyh o upadku większości z nich. Jedno było pewne- szykowało się największe starcie w dziejach świata. Oto każdy anioł musiał stanąć twarzą w twarz ze swoimi słabościami, wszystkie dusze poddane zostaną ciężkiej próbie. Te stworzenia, które są najbliżej Boga- upadną. Niektóre, wyjątkowo silne zostaną przy swoich priorytetach. Ale i tak nadchodzi dla nich wyjątkowo ciężki okres. Okres smutku, bólu i zawodu. Tymczasem na ziemi panował ciągły niepokój. Ludzie wyczuwali coś niezwykłego, coś co od zawsze będzie im teraz towarzyszyć na co dzień. Epicentrum, w którym zbierało się najwięcej złej mocy była…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych