Wróć do katalogu

Usłyszeć głos patriotów

Recenzja płyty "Głos Patriotów" zespołu Horytnica.

Natalia Julia Nowakopublikowano 22 lipca 20129 min czytaniajeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

“Nie dane Wam było młodością się cieszyć, z dzieciństwa swojego korzystać beztrosko. Piękno tych dni zmieniło się w piekło, a potem już tylko nastała ciemność.

Umieraliście tak młodo, ulicami płynie Wasza krew. To stolica płonie w smutku, śmierć zabiera wszystkie dzieci jej”

Horytnica - “Mały Powstaniec”

Absolutna rewelacja

Horytnica jest jednym z tych zespołów muzycznych, które sprawiają, że otaczający nas świat staje się lepszy. Ta założona w 2007 roku grupa, grająca rock tożsamościowy, przywraca wiarę w to, że polskie zespoły narodowe mogą tworzyć naprawdę dobrą i ambitną muzykę. Płyta “Głos Patriotów”, wydana w roku 2011, to absolutna rewelacja, którą po prostu trzeba poznać. Krążek zawiera czternaście utworów, a część z nich to małe dzieła sztuki, które mogą powalić na kolana nawet największego twardziela. Wiele z zapisanych na CD kawałków porusza tematy związane z polską historią. To właśnie one są najpiękniejsze i czynią Horytnicę formacją godną najwyższego szacunku.

Dzieciństwo i wojna

Piosenkami, które najbardziej trafiają do mojego serca, są “Mały Powstaniec” i “Katyńskie Łzy”. W tej pierwszej słyszymy nie tylko muzykę i śpiew, ale również liczne efekty specjalne, które pobudzają naszą wyobraźnię i przenoszą nas do roku 1944. Odgłosy wybuchów i strzałów, zawarte w “Małym Powstańcu”, kontrastują z pełnym czułości tekstem, w którym podmiot liryczny podkreśla niewinność młodych żołnierzy. Właściwie, mamy tutaj dwoje nadawców, gdyż niektóre fragmenty są wykonywane przez mężczyznę, a inne przez kobietę. Co to za niewiasta? Tożsamość śpiewającej nie jest znana, ale Internauci zwracają uwagę na fakt, że jej głos jest podobny do głosu wokalistki Battlefield.

Pytania i oskarżenia

W “Małym Powstańcu”, już na samym początku, padają trudne pytania, na które nie otrzymujemy odpowiedzi. Czy dzieci, które uczestniczyły w powstaniu warszawskim, były świadome tego, w czym brały udział? Jeden z podmiotów lirycznych wypytuje młodych walczących: “Co Wami kieruje? Czy jest to odwaga? A może to tylko dziecinna zabawa - z patykiem w ręku na wroga iść?”. W drugiej zwrotce pojawiają się mocne, oskarżycielskie, despotyczne słowa. Nie wiadomo, czy są one skierowane do hitlerowców, czy do organizatorów samobójczego zrywu: “Oddajcie im młodość, którą zabraliście. Oddajcie im wolność, którą zhańbiliście. Oddajcie im sny w spokojnych ich domach. Oddajcie rodziców, oddajcie znajomych“.

“Śpijcie słodko, me aniołki”

Później mamy część psychologiczno-opisową, w której znajduje się sugestywna wizja: “W swoich małych rękach ogromny karabin, a w kieszeni granat, w drugiej list do mamy”. Dzieło kończy się uroczystym zwrotem do małych powstańców: “Śpijcie słodko, me aniołki. Kule wroga już niegroźne Wam. Teraz już Was nie dostaną wrogie szpony okupanta łap”. Omawiany fragment jest wyjątkowo wzruszający i może wyciskać z ludzkich oczu łzy. Zespół Horytnica chyba sam to zauważył, bo instrumentalna wersja “Śpijcie słodko…” jest słyszalna także pod koniec “Epilogu” (ostatniego kawałka z płyty “Głos Patriotów”). Utworu “Mały Powstaniec” po prostu należy posłuchać. Powinien to zrobić każdy, nawet ten, kto nie ma ochoty zapoznać się z całą płytą.

Pieśń o Katyniu

Inną kompozycją, która robi na odbiorcy ogromne wrażenie, jest wspomniany wcześniej numer “Katyńskie Łzy”. Podobnie, jak w “Małym Powstańcu”, mamy tutaj wiele efektów specjalnych zbliżających piosenkę do słuchowiska radiowego. Doskonale dobrane dźwięki, otwierające nagranie, wywołują w umyśle słuchacza konkretne obrazy. Ćwierkanie ptaków, warczenie samochodu, złowrogie strzały - to wszystko wprawia w ruch człowieczą imaginację. Dzieło jest spokojniejsze, ale również cięższe od utworu opisanego w poprzednich akapitach. W “Katyńskich Łzach” wokalista śpiewa mocnym, pełnym bólu głosem, a w tle słychać czasem metafizyczną wokalizę kobiety. Oba efekty, połączone z przytłaczającą muzyką i ponurą problematyką, przypominają nieco metal gotycki.

Znamię na duszy

Tym bardziej, że w kompozycji - oprócz gitar i perkusji - odzywają się niekiedy klasyczne instrumenty. “Katyńskie Łzy” są niesamowicie melodyjne, warstwa brzmieniowa wydaje się pulsować i falować, a to wszystko idzie w parze z poruszającym tekstem (“Tak jeden za drugim podawał swe nazwisko. Ostatnie to słowa w ich życiu. Ostatnie pytanie, ostatnia odpowiedź. I jedna kula, to wszystko”). Gdy piosenka się…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych