W oszukiwaniu źródeł Rawy
dla nie wtajemniczonycy- Rawa to taka rzeczka, a raczej ściek w Katowicach:]
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
W poszukiwaniu źródeł Rawy. Nasza dzisiejsza przygoda zaczeła sie niemal w
środku nocy, bylismy dobrze przygotowani lecz cóż
począć gdy po drugiej stronie stała psorka
Olszówka... Mi sie udalo, Artur niestety poległ
na martenzycie, jednak to nas wcale nie
zmartwiło, więc po starannych wyliczeniach pod
czujnym okiem prora Malinskiego doszlismy do
wniosku, ze nie ma żadnych podstaw do odrzucenia
h0. Po paru chwilach oddechu ruszyliśmy. Na
poczatek czekał nas długi marsz w poszukiwaniu
suchego prowiantu. Gdy wszystko bylo zapiete na
ostatni guzik, udaliśmy się na autobus. Nie tylko
my dziś wybraliśmy się na wycieczkę w tamte
okolice. Przyjechał prawie szatański busik- 66,
podrózowaliśmy 3 klasą. Autobus gnał ile sił
przez tereny wroga. Przejechaliśmy przez
Mysłowice bez większych przygód i strat w
ludziach. Wysadzono nas na końcu świata- albo
kanice globusa... Chwilę później zaatakowały nas
wielkie, krwiorzercze bestie. Jednak zachowaliśmy
zimną krew, spojrzałem głęboko w diableskie oczy
jamnika... Myślałem, że już po mnie... Ale nie...
Psy spokojnie odsuneły się na bok a my mogliśmy
wejść w głąb dzikiej, niezbadanej puszczy, gdzie
jeszcze nie dotarł żaden człowiek. Z moich
skromnych obliczeń dowiedzielismy się, że
podążamy na południe. Już po chwili zniknęły
jakiekolwiek ślady cywilizacji. Roztaczała się
nad nami ogromna puszcza. Przez pare godzin
przebijalismy się między bluszczami. Usłyszeliśmy
plusk wody. "Jesteśmy niedaleko"- pomyślałem,
ruszylismy w kierunku odgłosów wody. Po paru
chwilach odnaleźliśmy strumyk. Dalej już
podążalismy jego lewym brzegiem (lub
prawym).Pare mil dalej rzeczka skręcała
gwałtownie na zachód i następnie na południe.
Dziwne. Wkródce naszym oczom ukazał sie
fascynujący widok. Morze- w…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil punk
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…