W szklanych korytarzach
Opowiadanie jest o dziewczynie, która zagubiła się i którą przerosły własne lęki...
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Nic nie widziała szła przed siebie. Nie wiedziała dokąd ani po co. Poprostu szła szukając wyjścia. Nagle zapaliły się pochodnie. Ku jej oczom ukazał się długi, szklany korytarz, a na jego ścianach tańczyły płomienie ognia. Oślepił ją blask promieni. Przetarła oczy i zaczęła powoli iść dalej. Teraz szła wolniej i rozglądała się po korytarzu. Szła juz bardzo długo. Była zmęczona. Chciało jej się pić. Upadła na kolana. Poczuła silny ból. Spojrzała w szklaną tafle przed sobą. Spojrzała sobie w oczy i przestraszyła się. Jej oczy były tak głebokie. Bała się tej głebi. Nigdy nie patrzyła sobie w oczy, zawsze bała się swojego spojrzenia. Bała się tego co zobaczy w lustrze, dlatego ich unikała. Gdy przechodziła obok jakiegoś lustra poprostu spuszczała głowę i tępo patrzyła w ziemie. Jednak tym razem gdzie by nie spojrzała zawsze patrzyła na siebie. Zaczeła biec. Z jej oczu lały się łzy. Mimo, że była zmęczona biegła, bo chciała jak najszybciej uciec z tej pułapki. Nagle spojrzała przed siebie i zatrzymała się. Przed Nią stało ogromne lustro, które zajmowało całą szerokość korytarza i było wysokie aż do sufitu. Patrzyła w swoje odbicie. Zobaczyła młoda piekną twarz dziewczyny o niebieskich oczach z których lały się łzy. Miała piekne długie, ciemne, proste włosy. Ubrana była w białą zwiewną sukienkę z krótkim rękawkiem. Popatrzyła na swoje ręce. Na jednej i drugiej widniały głebokie blizny. Z jej oczu polało sie jeszcze wiecej łez. Gdyby miała coś ostrego mogłaby skończyć ze wszystkim. Nagle…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Dead Solitude
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…