W szponach wilkołaka
Coś było tam nie tak jak powinno. Panowała tam całkowita cisza. Słyszała tylko własne kroki i… czyjeś!
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
- …Dobrze. Będę o godzinie siódmej. Tak. Jasne, będę punktualnie o siódmej. Tak. Dowidzenia. - powiedziała siostra, zmarłej Izabelli - Sopfie.
Była godzina szósta nad ranem. Była umówiona na następną godzinę z szefem biura, w którym pracowała. Chciała iść do łazienki, kiedy zobaczyła nie rozpakowaną kopertę na podłodze pod drzwiami. Pewnie listonosz dzwonił wczoraj jak jej nie było i wsunął list pod drzwi. Rozcięła kopertę z której wyleciał list. Był stary, pożółkły i pomięty. Sopfie zaczęła go czytać:
“ Droga siostrzyczko Sopfie !…”
To czytając umilkła i zastanawiała się czy ma jeszcze jakąś siostrę prócz zmarłej Izabelli. Kto mógł wyrządzić jej taką krzywdę. Dziewczyna zaczęła płakać. “ Może przysłała mi go za życia, a poczyta nie dostarczyła listu “ - pomyślała . Czytała dalej:
“… Tak bardzo chciałam cię zobaczyć w tym tygodniu. Niestety nie mam czasu. Te studiowanie mnie męczy. Przyjadę za miesiąc, albo za dwa. Nie wiem dokładnie. Ale jednak musisz przyjechać pod akademik. Muszę ci coś pokazać. Izabelle “
Sopfie na chwilę umilkła. Może jednak warto przełożyć spotkanie w biurze i pojechać tam. Pod akademik. Zadzwoniła do szefa i przełożyła spotkanie. Chciała dowiedzieć się kto ma taki dobry humor . Pojechała tam gdzie mówiła “siostra“. W akademiku nikogo nie było. Poszła dalej korytarzem, którego oświetlały poranne promienie słońca prześwitujące przez żaluzje na oknach. Coś było tam nie tak jak powinno. Panowała tam całkowita cisza. Słyszała tylko własne kroki i… czyjeś! Odruchowo zaczęła uciekać. Ktoś ją gonił. Może to morderca, który zabił siostrę i wuja. A może to był tylko przypadek. Wszystko jej było jedno - musiała ratować własne życie. Pędziła coraz szybciej, aż przewróciła się. Ktoś…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil daw95
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…