Wróć do katalogu

wiara ukryta w marzeniach

wiara ukryta w marzeniach wystarczy by nas uniewinnić

agnieszka, opublikowano , 4 min czytania, 3,6 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Świat za bardzo ciasny, a niekiedy jakby w sam raz. Dla niektórych zbyt okrągły, dla innych zbyt kwadratowy... Odkrywamy go nie znając własnych tajemnic. Kiedy Ida była jeszcze małą dziewczynką chciała zostać kimś ważnym. Zakładała za duże ubrania, matczyne buty na obcasach i wychodziła w tym przebraniu na ulicę. Ta maskarada nie była do końca zabawą, ponieważ Ida spodziewała się potwierdzenia swojej dorosłości w oczach przechodniów. Nie znajdując go, wracała do domu, żeby spotkać się z Kimś wymyślonym przez siebie. Nie interesowało jej jak wygląda i czym się zajmuje. Wystarczyło, że tak po prostu siadał obok niej, w milczeniu akceptując jej niecierpliwe oczekiwanie na dojrzałość. Pierwszy raz poczuła się przy Nim dobrze, gdy zauważyła, że też chciałby być kimś ważnym. Od tej chwili oboje zakładali za duże ubrania, czasami pożyczała Mu matczyne buty na obcasach. Już po kilku dniach odkryła, że On też boi się ludzi. Spotykali się więc na strychu. Najpierw w ciągu dnia, a potem tylko nocami. Nie martwiło jej to wcale, ponieważ i tak nie mogła spać. Przed Nim nie musiała ukrywać, że się boi. Zdarzało się później, że zapominała o strachu i często zasypiała na jego kolanach. Czasami udawała rozkapryszoną panienkę, a On nadal przesiadywał obok niej. Minął rok. Wiedzieli o sobie bardzo dużo, choć nie zamienili ani słowa. Gdy skończyła trzynaście lat, potrzebowałam Go coraz bardziej. Siadał obok niej i słuchał jej pierwszych słów. Potrzeba bycia z kimś bliskim była silniejsza niż milczenie. Powtarzał po niej każde…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych