Wilkołak
Dawajcie komentarze.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Wilkołak Wchodzcie na stronke www.pisar-swiat.pl.tl
Rozdział 1
-u licha co za widmo w tego Dejmonta wstąpiło-mówiła pani Larch sprzątając resztki dwóch wazonów i czterech doniczek. Robiła to bardzo powoli cała w strachu albowiem bała się czy aby doktor nie wyskoczy zza progu i nie zrobi awantury. Ale on wyjechał już z domu godzinę temu. Doniczki rzecz jasna były opisane co znakiem jawnym można twierdzić że były w nich obsadzone naturalne zioła pana Dejmonta. Ów posiadał wiele takich roślin gdyż bardzo rozwijał kwestie"leczenie naturą". Właściwie to na roślinność postawił by bez wachania i gdyby nie to że pracuje dla doktora Parchina założył by punkt lekarski"doktor największzej zieloności". A zapewne obok stała by apteka"poczuj zieloność" z zielonymi proszkami a właściwie lekami. Alę nie będe już pisał o jego marzeniach lecz kontynuje ciąg dalszy. A więc pani Larch zebrała wszystkie stłuczone cząsteczki i zabrała się do czyszczenia mebli. Uwielbiała to czynić gdyż mogła dobierać się do ważnych dokumentów i spenetrować szafki w celu niby wyczyszczenia. Właściwie to nie wiadomo dlaczego miała taką słabość do obszukiwania nie swoich spraw ale i tym się narazie nie zajmiemy. Szła spokojnie po długich zawijanych dębowych schodach niosąc z wielką gracją ścierkę. Zmierzała oczywiście do gabinetu doktora ale tylko zmierzała. Mogło jej zabraknąć do drzwi parę kroków i mogło jej starczyć parę sekund by chwyciła z kuchni nóż lecz było już za póżno... Przy karku poczuła zimną stal-stal rewolwera.
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil piotrekosełka
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…