Wizyta Lily Luny, zaproszenie i tragiczna wiadomoś
Kolejny (dopiero 2) rozdział średniowiecznej historii o pewnej dziewczynie imieniem Elizabeth.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Był tam. One jednak go nie widziały. Zbyt zajęte były rozmową, by zauważyć jego i paru innych braci. Wszyscy wpatrywali się w nie bez słowa, jednak gdy zaczęły odchodzić odezwał się Alberth, najstarszy z zgromadzonych. -Nie warto-powiedział.-One są zbyt dziecinne. Zobaczcie. Elizabeth może i jest urocza, ale na pewno pusta i niedojrzała. Ja szukam królowej a nie zwykłej dziewczyny która powinna bawić się jeszcze misiami. Artur i Tomash patrzyli na niego ze zdziwieniem. Próbowali udać, że się z nim zgadzają, jednak żaden nie myślał tak jak on. Nawet sam Alberth tak nie myślał. Po prostu chciał zniechęcić pozostałych. Myślał, że mu się udało, jednak to były tylko domysły. Bowiem miał pewien plan, który musiał się udać.
~~***~~
Rano Eliza zasiadła do śniadania. Matka jak zwykle zażyczyła sobie posiłek do łóżka, a ojca już od dawna nie było. Samotnie konsumowała posiłek. Pogoda była okropna. Deszcz bębnił w szyby a co kilka minut grom przeszywał ciemne niebo swym blaskiem. Zjadła i poszła do pokoju na górę. Za pół godziny miała przyjść do niej Lily Luna. Pomimo, że wczoraj spędziła z przyjaciółką cały dzień, dzisiaj chciała z nią jeszcze porozmawiać. Poza tym, miały ustalić jak będzie wyglądać ceremonia ślubna i inne z tym powiązane. Rozległo się pukanie do drzwi i dało słyszeć głos służącej Mary "Witam Panienko Lily". Fakt, służka uwielbiała jej rudowłosą przyjaciółkę. Lilyanna przywitała się z nią i znając drogę przybyła do pokoju Elizy. - Witaj - wydyszała zmęczona. - Mam coś dla Ciebie. Spójrz. Dziewczyna podała jej jasno różową kopertę. Brunetka otworzyła
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil xMarcelinax
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…